calinka : Od śmierci Taty (4 miesiące temu) bardzo często śni mi się, że on jest w domu, ale my wiemy , że on nie żyje, a on tego nie wie. Chodzi normalnie po domu, ja czasem aż krzyczę, żeby sobie już poszedł, tłumaczę, że nie żyje, opowiadam mu o pogrzebie itd udaje, że nie słyszy – nie ma zamiaru odejść. To strasznie męczące. Był alkoholikiem..może dlatego tak mam…chociaż przecież nie chciałam żeby umarł :(( Czy ktoś może mi pomóc wyjaśnić ten sen…
Rita : Wydaje mi się, że Twoje życie pod jednym dachem z osobą uzależnioną od alkoholu było bardzo trudne. To co dzieje się teraz w Twojej psychice, to próba radzenia sobie z urazem. Ja wiem, że to nie jest temat do roztrząsania go na forum publicznym, bo pewnie wiele przeszłaś… ale wg mnie podświadomość chce uznać problem za „rozwiązany” (przepraszam za słowo), a jeszcze jest na to za wcześnie. A te słowa:
Cytat: „chociaż przecież nie chciałam żeby umarł”
- to sprawa oczywista i przez myśl mi nie przeszło, że było inaczej. Pozdrawiam.
Podobne sny:
Tagi: alkohol, dom, krzyczeć, ojciec, pogrzeb, tata, umierać, zmarły
