olka_krk4 : Witam
Prosze o interpretacje mojego snu
Jechalam z mezem samochodem i nagle patrze naprzeciw jedzie tir i autobus i jada tak ze zaraz sie zderza i bedzie okropny wypadek,nie chcialam na to patrzec wiec zamknelam oczy.Moj maz zahamowal,zeby nie wjechac na ten wypadek i inne auta automatycznie tez zaczely hamowac za nami i dalikatnie pukneli nasz w tyl samoichodu.ja wysiadlam z auta i zaczelam isc w druga strone,a moj maz jak na niego popatrzylam byl caly blady i roztrzesiony-pewnie na wskutek wypadku ktory widzial,a ktorego ja nie widzial.On zazwyczaj taki nieprzejety niczym,a tym razem taki przejkety.Ja pobieglam w druga strone i zobaczyklam swojego -niezyjacego juz sasiada jak gdzies tam sie plata.Sasiada znalam tylko na dzien dobry,ale kiedy umieral reanimowali go w karetce u mnie pod blokiem jakies dwa lata temu i bylam przy tym,ale nie wiem czemu akurat on byl w tym snie.Jesli chodzi o moja osobe to zamknelam oczy zeby tego nie widziec wysiadlam i poszlam w druga strone spotkalam tez kolege obok z klatki powiedzielismy sobie czesc i tyle
Obudzilam sie cala roztrzesiona,z nerwow zaczelo mnie bolec serce,bylam bardzo wystraszona.Dodam ze lecze sie na nerqwice lakowa,boje sie szpitali,karetek,wszystkiego co zwiazane z choroba i smiercia :(
Podobne sny:
Tagi: auto, autobus, bladość, blady, blok, choroba, hamować, jechać, karetka, kolega, mąż, nerwica, nerwy, oczy, samochód, sąsiad, serce, śmierć, szpital, tir, tył, wypadek
