Różaa : Witam.
Nie rozumiem snów, które dziś miałam. Było ich dwa o zupełnie innej tematyce.
Pierwszy – dokładnie nie pamiętam. Śniła mi się woda, że wchodzę do mieszkania i widzę na podłodze rozlaną wodę, jest jej bardzo dużo i sięga mi prawie do kostek, przechodzę tak do następnych pomieszczeń przestraszona co się mogło stać aż dochodzę do łazienki i widzę, że woda leje się strumieniem z zaworu gdzie powinna być podłączona pralka. Natomiast pralka stoi w drugim końcu łazienki. Tyle pamiętam z pierwszego snu. Drugi natomiast był o mnie, leże na łóżku i palę papierosa, chcę strzepnąć popiół i stwierdzam, że moja popielniczka (dziwna bo to był jakiś mały koszyczek wiklinowy) się dymi, pomyślałam, że żle zgasiłam papierosa, próbowałam gasić popielniczkę, była pełna petów, wreszcie się jakoś z nią uporałam. Na tym sie sen skończył.
Agulindula : Różaa, ktoś na siłę usiłuje układać Ci życie, nie podoba Ci się to, czujesz, że to zakłóci dotychczasowy porządek. Nie obawiaj się zmian – woda, jesli była czysta, a skoro piszesz, ze lała się z zaworu, to wnioskuję, że była czysta – to dobra wróżba na przyszłość.
Drugi sen zwiastuje przejściowe kłopoty, z którymi łatwo dasz sobie radę :
Cytat: „próbowałam gasić popielniczkę, była pełna petów, wreszcie się jakoś z nią uporałam.”
Pozdrowienia.Ag.
Podobne sny:
Tagi: koszyk, mieszkanie, papieros, popielniczka, popiół, pralka, wiklina, Woda, zawór, łazienka, łóżko
