beata 818 : śnił mi sie wiadukt i bardzo strome schody schody prawie do nieba wchodziłam na nie bardzo ostroznie krok po kroczku gdy byłam na górze i miałam juz schodzic w dół zobaczyłam dobrego znajomego dogonił mnie i zaczeliśmy schodzic razem zsuwałam sie ostrożnie po tych schodach krok po kroczku nagle zobaczyłam że on sie ode mnie odsuwa ciagle sie przy tym uśmiechał zobaczyłam że jest po drugiej stronie barierki krzyczałam podaj mi reke bo spadniesz ! podaj ale on mówił że nie spadnie i odsuwał sie coraz dalej błagałam daj ręke ale on mi nie podał wiedział ze jak poda to spadniemy razem i nagle spadł lezał i nagle się podniósł a przeciez nie zyl
odszedł usmiechniety
el argento : Ja też się uśmiechałam jak czytałam Twój sen:)
Intencją Twojego dobrego znajomego nie było na Twoich oczach popełnić samobójstwo, tylko pokazać Ci, że czasem można i należy wręcz – skoczyć, zaryzykować…
Jeżeli schody do nieba to symbol pokonywania kolejnych stopni w rozwoju, może jakichś trudności, z którymi się borykasz – to Twoja postawa jest bardzo ostrożna. Schody są strome, ale i Ty masz do nich stosunek na zasadzie – pomaleńku, byle bezpieczniej.
Twój znajomy nie umarł chociaż powinien według logiki, którą kierujesz się w życiu i która pewnie przy okazji ma Ci zapewnić poczucie bezpieczeństwa – bo nie takie miało być przesłanie.
Jeżeli dobrze odbieram Twój sen – to chodzi w nim o Twoją postawę, którą reprezentujesz przy okazji pokonywania trudności w życiu (na przykład) – i o to, żebyś wzięła też pod uwagę inne możlwiości, które choć w Tobie racjonalnej i ostrożnej budzą strach – nie kończą się niczym złym.
pzdr :)
Podobne sny:
Tagi: barierka, błaganie, dół, góra, krok, krzyk, leżeć, niebo, ręka, schody, spaść, uśmiechać, wiadukt, znajomy
