sosik89 : Moja bratowa jest w ciąży i śniło mi się ostatnio, że pojechała rodzić, a ja musiałam zwolnić sie z lekcji bo albo ona albo jej córeczka umarła (teraz nie pamiętam dokładnie która z nich). Strasznie to przeżywałam, aż do tego stopnia że płakałam na prawde… Akcja snu działa się w szkole, w jednej z klas, nauczycielka prowadziła lekcje. O wiadomości dowiedziałam sie przez sms. Z klasy wybiegłam z płaczem, a za mną mną trzy koleżanki. Jedna jest moją przyjaciółką a te pozostałe dwie to też prawie przyjaciółki. To że płakałam na prawde to było tak, że płakałam we śnie i jak sie obudziłam to też płakałam. Po wyjściu z klasy usiadłam na krzesłach przed klasą i nie mogłam wydusić z siebie, co się stało, ale w końcu udało mi sie powiedzieć tym koleżanką o śmierci, tylko nie mogę sobie przypomnieć, czy bratowa zmarła przy porodzie czy dziecko :/ Na korytarzu, na którym siedziałam było ciemno. Martwi mnie to bo moja bratowa jest na prawde w ciąży i w każdej chwili może rodzić, więc troszke sie martwię żeby nic sie nie stało złego :( Wszystko działo sie tak, jakby na jawie, bo było zwyczajnie, nic dziwnego nie przypominam sobie, tylko tyle, że bardzo płakałam. :???:
kaffka : Taki sen się tłumaczy niejako na opak.
W najbliższym czasie możesz mieć sporo problemów i niedogodności. Musisz uzbroić się w cierpliwość, może być ciężko, ale przejściowo. I to wcale niekoniecznie w sferze rodzinnej. Później jednak Twoja radość będzie tak wielka, jak głęboki był płacz i żal w tym śnie.
Znaczenie tego snu odnosi się zupełnie do innej sfery niż sen który opisywałaś wcześniej. Tamten odnosił się do tego co się dzieje w Tobie, ten – do warunków zewnętrznych. Musisz uzbroić się w cierpliwość, bo coś, co będzie wyglądało beznadziejnie, tak naprawdę skończy się szczęśliwie. Mimo tego że na początku będzie sprawiało inne wrażenie.
Podobne sny:
Tagi: bratowa, ciąża, ciemno, dziecko, klasa, koleżanka, korytarz, lekcja, nauczycielka, poród, przyjaciółka, płacz, rodzić, śmierć, umierać
