marccia: Kochani pomóżcie mi w iterpretacji snu- a mianowicie śniło mi się ,że szłam ulicą, w jakims tłumie ludzi, nie wiem może to był jakiś pochód? było spokojnie, ciepło, świeciło słońce. Obok mijały nas powoli samochody, niektóre stały zaparkowane. I nagle, gdy obejrzałam się na lewo ujrzałam wysiadającego z auta- starszego mężczyznę. A musze wam wspomniec, że znam tego człowieka i bardzo mi sie on podoba. I on tak jakby uśmiechnął się. Sama nie wiem, co by to mogło oznaczac. I przyśnił mi się on po raz pierwszy. Będę bardzo wdzięczna za pomoc. Pozdr, cieplutko.
Aneta: Witaj, sądzę, że to właśnie jest ukazanie tego, że w Twoim życiu pojawił się ten mężczyzna wśród ogromu ludzi. To właśnie jego wybrałaś. Uśmiech – czyli zachęta do działania, albo po prostu okazanie sympatii wobec Ciebie. Pozdrawiam! :)
Podobne sny:
Tagi: auto, mężczyzna, pochód, samochód, słońce, tłum, ulica
