Polecamy : Najlepszy sennik | Ezoteryka - forum dyskusyjne | naturalny suplement Paraprotex CaliVita | sok Polinesian Noni | twój dentysta stomatologia rzeszów
 

Powrót taty do domu po dalekiej podróży…

Andzia* : Witam wszystkich!
miałam sen o ojcu, który nie żyje od wielu lat. Sniło mi się jakby mój ojciec miał powrócić z dalekiej podróży do domu a wszyscy, czyli ja, mama i moje rodzeństwo cieszyliśmy się i przygotowywaliśmy na jego powrót, kiedy juz był w domu byliśmy bardzo szczęśliwi razem, w drugim śnie też było podobnie, tylko spotkaliśmy się najpierw z ojca bratem, ja, mama i jakiś mężczyzna(młody), co dziwne koło dworca i przyszedł do nas ojciec, byliśmy zaskoczeni i szczęśliwi, ale tym razem zastanawiałam się z jakąś obawą jak ułoży się nasze życie z ojcem którego tyle czasu nie było, chyba bałam się jego autorytetu, w końcu wsiedliśmy wszyscy do jakiegoś starego dużego samochodu i pojechaliśmy do domu, gdzie jeszcze rozmawiałyśmy z mamą, że ojca brat musiał wiedzieć, że ojciec do nas w tym dniu przyjedzie, na tym sen się skończył. Jeszcze dziwnym elementem tego snu było to, że zanim ojciec do nas podszedł, rozmawiałam z mamą a ona mówiła mi o swoim testamencie i co chwila zmieniała zdanie co komu odda, aż pomyślałam że nie może się zdecydować, kogo ceni najbardziej, dziwne bo w śnie zupełnie nie myślałam dalczego ona mi to mówi, tzn. odn. testamentu. Bardzo mnie ten sen zastanowił, zinerpretuje mi go ktoś z Was?

Zobacz interpretację tego snu »

Studnia z kamieniami, testament babci

aliszia : bardzo proszę o interpretację gdyż nie znalazłam tego tematu w kategorii snów..
otóż dziś w nocy śniło mi się że obie z moją koleżanką trafiłyśmy do studni, każda z nas do osobnej i miałyśmy w nich schodzić w dół, miałyśmy na sobie te linki zabezpieczające jak ci na ściance wspinaczkowej, jej studnia chyba była pusta w środku a ja musiałam omijać jakieś kamienie w niej.. za chwile doszłam do poziomu gdzie były same kamienie.. tak jakby dno i nie dalo sie przejsc dalej ale jak tąpnęłam i mocno uderzyłam nogami to te kamienie się zawaliły i moglam iść dalej w dół w końcu udało mi się dotrzeć do końca gdzie było po prostu dno i wołałam do koleżanki czy jej sie udalo ..
i potem udało mi sie wyjść stamtad korytarzem który był zaraz obok dna.. i przejsc do pomieszczenia gdzie spotykała się moja rodzina.. jak sie okazało nie było to dobre spotkanie.. babcia powiedziała że zmieniła testament i gdzieś tam wyjezdża i mama popatrzyła na mnie okropnym wzrokiem że to moja wina
(dla wyjasnienia – babcia ma mi przepisac mieszkanie w krakowie bo ja wczesniej mialam tam studiowac ale jestem w warszawie a babcia mieszka sama i mamie zalezy zebym ja babci nie zaniedbywala.. i ze mam ja odwiedzac pare razy w roku. )

Zobacz interpretację tego snu »