Polecamy : Najlepszy sennik | Ezoteryka - forum dyskusyjne | naturalny suplement Paraprotex CaliVita | sok Polinesian Noni | twój dentysta stomatologia rzeszów
 

Niebieskie koty

Teqila : Hey,
Miałam dziś (jak dla mnie) dziwny sen.. Otóż śniły mi się koty. Niebieskie. Moja kotka okociła się i były to właśnie 3 kotki, o niebieskim futerku. Pamiętam, że wzięłam do siebie tylko jednego kotka, drugiego też chciałam wziąć, lecz on gdzieś zniknął. Później znalazłam trzeciego kotka, lecz nie przejęłam się nim, bo wiedziałam, że i tak on zginie.. Dodam jeszcze, że w połowie snu zorientowałam się, że koty są już białe (i miały jeszcze jakieś 3 czarne plamki), lecz ja dalej twierdziłam, że są one koloru niebieskiego i tak też, wydawało mi się, że je widzę..
Nie znalazłam nigdzie, tłumaczenia tego snu, więc proszę o to.. Może ktoś wie co taki sen oznacza? Będę bardzo wdzięczna, za wytłumaczenie, bo mnie to teraz dręczy ;p

Za wszystko, z góry dzięki :)
Pozdrawiam :))

Zobacz interpretację tego snu »

Nieżyjąca babcia

nika3_25 : Snilo mi sie ze bylam w domu-chyba to byl moj dom.i w kuchni, ktora była pusta-stał tam tylko stół ze zwykłych desek była moja nieżyjąca juz babcia, ktora była ubrana w niebieski fartuch.babcia mieszala rękoma surowe mięso, które było w duzej niebieskiej misce na stole.co jakis czas próbowała to mięso i mówila ze jest dobre. potem poszłam do pokoju zeby zdjąć jakiś mały obraz. i tak mówiłam chyba do babci że sie ciesze ze ona zyje.ona cały czas była usmiechnieta i zadowolona.prosze o pomoc w interpretacji.

Zobacz interpretację tego snu »

Wyciągam swoje oko

Yodam: Jestem u dziadkow w domu dokladnie w kuchni. Stoje i wyciagam sobie prawe oko (mam niebieskie oczy). Później patrze na nie i patrze na drugie oko (zielone) ktore wsadzam na miejsce tego co wyciągnąłem. Przedtem jednak, porównuje te żyły i inne mieso które są z tyłu oczu. Później z nowym już okiem, czuje, że ono jes za małe. Wsadzam palca między oko a oczodół i czuje przestrzeń. Wchodze na góre, do pokoju gdzie jest komputer. I czasem widze tym nowym okiem a czasem nie. Zanika obraz z niego a czasem się pojawia, ale mam wrazenie ze tylko wtedy gdy tego chce.
Sen byl bardzo realistyczny wiec zapamietalem kazdy szczegół. Rano jak wstalem, oczy mnie mocno bolały.

Zobacz interpretację tego snu »

Śnieg i mała dziewczynka

sansimilla : Dzisiejeszej nocy snił mi się zewsząd otaczający mnie śnieg. Cała moja ulica była w zaspach śnieżnych, wydeptane byly jedynie ścieżki, po których się chodzilo. Ja byłam ubrana w zimowe rzeczy. Sniło mi się tez, ze własnie na tej ulicy spotkałam małą dziewczynkę. Ktoś sypnął jej piachem w oczy, a ja jej oczyscic oczy z tego piachu. Miała takie prześliczne niebieskie oczy…
Pomożecie po raz kolejny, co to znaczy? ;)

Zobacz interpretację tego snu »

Rzeka i basen

monia717 : Miałam taki dziwny sen: Będąc w jakimś nieznanym miejscu stałam na brzegu rzeki i obserwowałam mojego byłego chłopaka który był na basenie po drugiej stronie rzeki. Miał na sobie niebieskie kąpielówki. Na tym basenie byli sami chłopacy,było ich bardzo dużo i wszyscy stali w kolejce do zjeżdżalni. Ja bardzo chciałam się tam znaleźć zeby móc porozmawiać z moim chłopakiem(mimo rozstania nadal mi na nim zależy),niestety nie wiedziałam jak mam przejść przez rzekę,więc zrezygnowałam. Poszłam do jakiegoś pomieszczenia,wyglądało trochę jak duży pokój hotelowy lub coś w tym rodzaju. Na środku stal drewniany stół przy którym siedzieli moim znajomi ze starej szkoły. Zaczęłam się im żalić,że nie mogę się dostać do M(mój chłopak) i wtedy nagle on wszedł do pokoju,usiadł przy stole,wyciągną czystą kartkę i czerwony pisak i zaczął pisać tam coś o swojej dziewczynie,że ”skoro jej na nim nie zależy to on nie chce z nią być”. Nie wiem dlaczego to pisał,bo tej dziewczyny z nami nie było. W tym momencie ja wyszłam do toalety,która była bardo mała,wykafelkowana na biało było tam tez okienko przez które było widać jakieś bardzo zielone wzgórze,słońce i biały domek. W tym momencie się obudziłam…

Zobacz interpretację tego snu »

Były mężczyzna, spotkanie…

kasiekvoo : Ufff…
Zazwyczaj nic mi się nie sni… – przynajmniej ja nie pamiętam snu.
A ostatnio śnią mi się wyraziste obrazy…
Dziś w nocy sniło mi się, że umówiłam się z koleżanką (z ławki) na piwo w barze. Do baru nie dotarłysmy, bho postanowiłysmy zrobić sobie rajd po sklepach… Nie wiem dlaczego, ale w oczy rzuciło mi sie, że obie chodzimy w butach na wysoookich szpilkach…
Odwiedziłyśmy kwiaciarnie, a później sklep z ubranbiami. W sklepie było mroczno, ledwo widziałysmy kolory ubrań i fasony. Ale zapamiętałam, że było tam mnóstwo żółtych sukienek i czerwonych i niebieskich (ohydnych) spodni na gumkę. Postanowiłam zadzwonić do mojego byłego chłopaka. On początkowo się wymigiwał. Ale nagle zobaczyłam go w drzwiach sklepowych, więc wybiegłam ze sklepu. Długo rozmawialiśmy, chodziliśmy wpół objęci, żartowaliśmy. Postanowiłam odprowadzić go do domu, szliśmy okręzną drogą. Nagle nie wiem dlaczego leżeliśmy obok małej sadzawki z czystą wodą. Koleżanka chodziła za nami, ale teraz stała na drodze, za ogrodzeniem z grubych drewnianych bali. Przybiegła moja nauczycielka (koleżanka mojego byłego) z talerzem kiełbasek (bo u Łukasza – byłego- jest właśnie rozpalony grill). Zaczerpnęła szklanką wodę z sadzawki i wróciła dalej.
Ja przerzuciłam Łukasza przez plecy i zaniosłam do domu. Dom był pełen ludzi, w każdym kącie ktoś siedział. Spytałam się gdzie mam go położyć, ale nikt mnie nie zrozumiał, bo usta miałam wypchane bułką. Usłyszałam tylko „Co ona tutaj robi”. Zaniosłam Łukasza do pokoju i wyszłam przez okno. Tam bawiły się małe dzieci. Spytałm gdzie jest najmłodszy brat Łukasza (miał ostatnio wypadek). A one odpowiedziały, że o tym się tu nie rozmawia. Weszłam przez okno i wyszłam tą samą drogą, którę początkowo weszłam do domu. Wszyscy mieszkańcy [patrzyli się na mnie wilkiem. I długo wodzili za mną wzrokiem, gdy odchodziłam drogą bez celu…

Zobacz interpretację tego snu »

Strój pływacki

marietka : Z mojego snu zapamiętałam tylko jedno: brałam do rąk strój pływacki (jednocześciowy) w rzeczywistości mój wygląda inaczej z tym, żę ten też był niebieski. Patrzylam na niego i stwierdziłam, że jest na mnie sporto za duzy. Poprostu nie pasował na mnie;/. nie opisywała bym tego krótkiego snu, gdybym nie trenowała od kilku lat pływania. Czy to może mieć jakieś powiązanie z moim hobby??? Dodam jeszcze, że być moze w tym roku zakończe trenowanie togo sportu(mimo że tego nie chce :cry: ). prosze o interpretacje, jeżeli nie idzie to chociaz o to czy to moze mieć jakieś powiazanie.

Zobacz interpretację tego snu »

Odcięte ogony kotów

darrek : witam pierwszy raz na forum jestem a to przez sen który mialem noc wczesniej zatem:
bardzo lubie kotkii, jakos zawsze towarzystwo kota mi pasowało,
i miałem sen ze moje koty jakie mam (3 duże aktualnie moje i 3 kociaczki teraz [moze to nie jest ważne ale niedawno uratowałem jednego kociaka przed smiercio, kotka o nim zapomniała w trakcie burzy i został jednodniowy kotek w jakis foliach, usłyszałem miauczenie i wyjołem go i zaniosłem do kotki])
no i sen przedstawiał sie tak: ide sobie patrze na jednego kotka takiego mojego chudego biało niebieskiego czy szarego (nie mam rudych kotów tak apropo) potem widze reszte
i skapnołem sie ze….TE KOTY NIE MAJĄ OGONÓW :O
a ogony lezo tuz obok ułozone tak: / / /symetrycznie;]
i te koty spokojne se siedzo normalnie jak gdyby nigdy nic
kotek zamiauczał do mnie raz a co do ogonów to widziałem je w kolejnosci 1,2,3 i jeszcze raz 1
sen sie skonczyl w tym snie nie było krwi
prosze o jakies podpowiedzi co to może oznaczać
z góry dzięki ;]

Zobacz interpretację tego snu »

Ucieczka przed wężem

Ple : Uciekałam przed niebieskim wężem przemykając pod zaparkowanymi samochodami. Próbowałam go jakoś zmylić i gdy mnie tak gonił to zaraz zmieniałam kierunek ale okazywało się wtedy że był jeszcze bliżej niż wcześniej.
Ledwo się obudziłam to pomyślałam sobie ze jednak przestane lubiec węże

Zobacz interpretację tego snu »

Kosmici, Roboty, Mutanty

Byku : Żadko sie zdarza zebym miał sen ale jak mam to albo proroczny (dosiwadczam Deja vu puzniej w rzeczywistosci) albo po jakiejs dziwnej sytuacji. W przed dzien mojego snu zagadała do mnie fajna dziewczyna dała swoja fotka i muwiła ze jest znajoma mojej kolerzanki i takie tam rozmowa sie fajnie toczyła wszystko cacy. Ja ja odesłałem do mojego qmpla bo lubie miec konkurencje w wyscigu o laske, jestem strasznie arogancki hyhy. No po tym jak zaczełem udawac ze mi nie zalezy na znajomosci z nia :P Pojawił sie ten kosmiczny sen rodem z Gwiezdnych Wojen Brakowało tam chyba tylko latajacego kibla no ale do rzeczy Sniło mi sie ze jestem w ciele jakiegos innego stworzenia miałem dwie długie macki cała niebieska klate wogule nie przypominajace ludzka jak krzyzuwka macek kałamarnicy torsu minotaura i głowy nie wiem czego. Byłem tam z jakims znajomym stworzeniem tez wygladało jak rodem z gwiezdnych wojen bylismy w jakiejs karczmie bez kasy tam byli sami ludzie nikt sie nami nie przejoł. Zbunkrowalismy sie na strychu tej gospody czy tam chaty rolnika i zylismy tam ze 80 lat. Wkoncu ktos nas tam znalazł i sie strasznie wkurzył zaczoł nas mucic chyba cepem. Jak juz ucieklismy znalzłem psa no to wzielsimy go ze soba do jakies groty z krzystałami . Czas naszego zycia dobiegał konca szalelismy w tej grocie po czym stwierdzilismy ze trzeba wydłuzyc se zycie okazało sie ze jestesmy robotami LOL wiec zbudowalismy nowe ciała i przenislismy tam chyba dusze własciwie nie wiem jak to sie stało ale byłem jak „nowy” i zycie toczyło sie dalej „chyba” sen mi sie urwał jak dostałem nowe zycie , wiem ze w tej grocie czesto walczyłem z moim qmplem nie wiem dlaczego dla treningu czy cos no czas nam szybko mijał było fajnie tylko powiedzcie mi co to znaczy ?? mam wybujała wyobraznie czy co ??

Zobacz interpretację tego snu »