Polecamy : Najlepszy sennik | Ezoteryka - forum dyskusyjne | naturalny suplement Paraprotex CaliVita | sok Polinesian Noni | twój dentysta stomatologia rzeszów
 

Dziewczyna, koledzy, klasa i dziennik

Littauer: Witam, jakiś czas temu miałem taki oto sen:

Siedziałem w klasie w mojej szkole, wraz z kilkoma kolegami było nas pięciu, może więcej. Nagle do klasy wchodzi dziewczyna, która widziałem na WF. Przyszła ona z dziennikiem naszej klasy i rozejrzała się komu go dać. Kilku kolegów machało rękoma, żeby to im dać ten dziennik. Jednym z nich był kolega, który coś z nią kręcił jakiś czas temu, a może dalej się o nią stara. Ona jednak podeszła do mnie i wręczyła ten dziennik uśmiechając się przy tym. Po czym sen się skończył. Akcja snu toczyła się w dzień jak to w zajęciach w szkole. Klasa jednak była dziwna, ponieważ było tam tylko kilku kolegów i ja. Klasa liczy sporo osób, a był to czas pewni lekcyjny, choć nauczyciela też nie było w klasie. Jestem osobą, która chodzi do I klasy LO.

Od 3 dni piszę, z tą dziewczyna, dużo o niej myślę i przypomniał mi się ten sen, który śnił mi się z półtora tygodnia temu. Czy ma to jakieś znaczenie teraz, czy może już jego znaczenie się jakby dopełniło kiedy zacząłem z nią pisać i planować coś.

Zobacz interpretację tego snu »

Wojna, generał, wypadające zęby

bojownik : Ok, nigdy jakoś nie przywiązywałem szczególnej wagi do snów ale ten mnie zaciekawił.. Snu jako takiego dokładnie nie pamiętam, ale bardzo dobrze zapamiętałem kilka „kluczowych” scen. Sen wyglądał następująco:

Udałem się do jakiegoś kraju ogarniętego wojną na spotkanie z generałem, na pewno kimś ważnym i niezbyt przyjemnym. Zostałem jednak ciepło przywitany i zaczęła się rozmowa, nie wiem o czym, i w pewnym momencie pojawiła się pewna dziewczyna która miała mi dotrzymać towarzystwa (córka tego generała jak dobrze pamiętam). Skończyłem rozmowę i udałem się z tą dziewczyną do pokoju, wiem że się oboje w sobie zakochaliśmy i chciała ze mną wyjechać. Póki co wszystko ok, ale teraz najgorsze – nagle zaczęły mi wypadać zęby, nie wiedziałem co się dzieje więc wybiegłem i trafiłem na tego generała który śmiał mi się w twarz a mi dalej wypadały zęby. I na tym się skończyło, dalej nie pamiętam za wiele.

Tyle odnośnie snu – sprawdziłem w senniku że wypadające zęby oznaczają „nieszczęście, śmierć w rodzinie”. I teraz moja interpretacja – ostatnio mam myśli samobójcze, zanim zasnąłem myślałem o tym że prędzej czy później w końcu popełnię samobójstwo i jestem z tym pogodzony. Moja interpretacja snu jest następująca – generał to śmierć, negocjacje to moje rozważania nad samobójstwem a wypadające zęby to podjęcie decyzji o popełnieniu samobójstwa (stąd szyderczy śmiech generała, czyli wygrana śmierci). Tylko skąd te dziewczyna? Przyznam że jestem nieszczęśliwie zakochany w pewnej dziewczynie zajętej od kilku lat, jednak ona nie jest przyczyną moich samobójczych myśli, wręcz odwrotnie – to moja bliska znajoma z którą mam super kontakt i każda rozmowa z nią napawa mnie pozytywnym nastawieniem. Problem w tym że nie do końca pamiętam o czym rozmawiałem z tą dziewczyną i jak zareagowałem na pomysł wspólnego wyjazdu, czy się zgodziłem czy nie – po tym momencie zaczęły mi wypadać zęby.

Uf trochę się rozpisałem ale mam nadzieję że ktoś to przeczyta i pomoże mi w interpretacji bo jestem ciekaw czy dobrze to odebrałem ;)
Pozdrawiam ciepło

Zobacz interpretację tego snu »

Sny o byłym chłopaku i jego nowej dziewczynie

akira : Zastanawiam sie czy to co mi sie ostatnio sni, jest snem proroczym czy snem odwrotnym. Więc tak snily mi sie trzy sny o moim bylym chlopaku, w rzeczywistosci mamy do siebie wrocic, a raczej mielismy wrocic. Wyszlo tak ze sie do mnie nie odzywal przez trzy tygodnie i watpie zeby sie jeszcze odezwal. Bardzo chcialabym byc z nim, ale pogodzilam sie z tym ze nic z tego nie bedzie. Tym bardziej ze juz nie jestesmy ze soba ponad rok.
A teraz do moich snow. Pierwszy sen to byl taki ze rozmawiam ze swoja mama, ktora zaczyna sie mnie wypytywac o byłego chłopaka, czy ma jakas dziewczyne, ja mowie ze nie. A ona na to ze ostatnio ojciec widzial go jak z jakas chodzil. I wtedy tak strasznie zal mi sie zrobilo i smutno ze nie jestem z nim.
Drugi sen byl o tym, ze moj byly chlopak zadzwonil na nasz domowy telefon i ja odebralam. TYlko ze chcial rozmawiac nie ze mna a z moim bratem. Powiedzialam ze brata nie ma i spytalam sie go to juz koniec z nami, a on powiedzial ze tak. Potem nas rozłaczyło, i chcialam do niego zadzwonic ale on puscil mi sygnala i sie obudzilam.
No i ostatni sen. Snilo mi sie ze wlaczylam gadu-gadu i byl on dostepny i mial rozne opisy, tak jes zminial co chwile. Bylo one o milosci np. kocham cie…, tesknie za toba, jakies serduszka kolorowe. W zadnym opisie jednak nie bylo podanego imienie zadnej dziewczyny. Ale czułam ze pisze o swojej nowej.

Wydaje mi sie ze poprostu te sny mi mowia ze musze o nim zapomniec i ze rzeczywiscie ma nowa dziewczynę. Ale z drugiej strony, po zerwaniu snilo mi sie ze jestesmu razem albo ze wracamy.
Moze ktos mi troche pomoze z tymi snami?? :)

Zobacz interpretację tego snu »

Topienie, panika, ucieczka

marietka :  jest to sen mojej siostry, ale dotyczy on mnie. Otóż śniło się jej, że utopiłam w wannie Panią dermatolog (ona się kąpała, a ja przyszłam do niej na wizytę, a tak długo czekałyśmy w poczekalni, a gdy weszłam do gabinetu zaczęłam ją topić), która mnie leczy. Dodam, że właśnie dziś rozpoczęłam kurację lekiem, przez który najprawdopodobniej będę musiała zrezygnować z pływania czyli z tego, co najbardziej kocham. w śnie po tym czynie, zaczęłam panikować, wiedziałam, że muszę uciekać, jednocześnie czułam sie zadowolona z tego co zrobiłam. Biegnąc spotkałyśmy na swojej drodze inną dziewczynę, która również uciekała, bo zabiła swojego lekarza. Odtąd uciekałyśmy razem. Będę bardzo wdzięczna za pomoc, mam nadzieje, że w miarę trafnie opisałam jej sen. Czy ma on coś wspólnego ze mną i pływaniem?

Zobacz interpretację tego snu »

Urodziny, hotel, terroryści

neiklot :
Śniło mi się, że są moje urodziny – niby nic dziwnego, bo miałem je już następnego dnia. Ale do rzeczy – zobaczyłem przez okno, jak moje trzy koleżanki przyszły przynieść mi kwiaty – zdrowe, świeże, ładne i pachnące… O urodzinach jednej z tych koleżanek zapomniałem, bo prawie nie utrzymuję z nią kontaktów. Wyszedłem na zewnątrz domu, żeby się z nimi przywitać. Tam nagle zobaczyłem moją mamę stojącą ze swoją mamą (moja babcia nie żyje od ponad roku), które powiedziały mi, zebym wrócił do domu i ubrał się ciepło (w końcu to zima, a wyszedłem w krótkim rękawku). Wróciłem co prawda, ale nic nie ubrałem i wręcz wybiegłem z domu. Oczywiście mama i babcia nie były z tego powodu zadowolone, ale ja nie zważając na nie poszedłem przywitać te moje koleżanki. Dwie, z którymi jestem w bliższych relacjach, podeszły z uśmiechem, wręczyły mi kwiaty, złożyły życzenia. Tylko ta koleżanka, o której urodzinach zapomniałem, stała za nimi i nawet nie chciała podchodzić, patrzyła takim zmieszanym(?), nieśmiałym wzrokiem gdzieś w bok i lekko się uśmiechała, jakby do siebie. Jedna z dwóch śmiałych koleżanek dała mi kwiaty od niej i wróciłem się do domu.

Kiedy we śnie już wszedłem do domu, natychmiast obudziła mnie moja dziewczyna, więc dalszej części snu pewnie nigdy się nie doczekam. ;) Przy okazji powiem, że z tą „nieśmiałą” nie utrzymuję prawie żadnych kontaktów, czasem tylko się do niej odezwę, ona też mnie nie „podrywa” – tak samo jak tamte dwie pozostałe – i ja sam też ich nie podrywam, między nami istnieją tylko relacje przyjaciel – przyjaciel i nic więcej. A sam jestem bardzo szczęśliwy w swoim związku i raczej nie szukam żadnej odmiany…

Kolejny dziwny sen miałem dzisiaj:

Byłem w jakimś hotelu razem z moim ojcem i dziewczyną, Asią. Po krótkiej rozmowie w środku tato powiedział, że idziemy na miasto coś zjeść, poradził nam, żebyśmy poszli do jakiejś kawiarenki. Tak więc ubraliśmy się i wyszliśmy z hotelu, zobaczyliśmy olbrzymie, pełne zabytków, miasto. Rozejrzeliśmy się i Asia zaśmiała się, że w takim wielkim mieście idziemy do jakiejś małej kawiarenki… i w tym miejscu się obudziłem.

A teraz dzisiejszy sen mojej dziewczyny:

Nie znam dokładnych szczegółów, ale z opowieści znam najważniejsze fakty. We śnie przyszedłem do niej w szkole i wręczyłem Asi list, w którym wypisane były gratulacje z powodu urodzin albo „przyszłych” urodzin naszego dziecka. Później porwali nas terroryści z mieczami (:D) i uwięzili nas w piwnicy pod miejscowym kościołem. Asi udało się stamtąd uciec, po czym spotkała rudowłosą dziewczynę w dwóch kitkach jadącą na niebieskim motorze, która chciała się z nią zaprzyjaźnić. Po chwili ten sen przeszedł w następny, w którym Asia szła do tego kościoła, w którym wcześniej terroryści nas uwięzili, ale tym razem już nikogo w piwnicy nie było – jeno po drodze znowu spotkała tamtą dziewczynę na motorze.

Co te wszystkie sny mogą znaczyć? Co do drugiego snu to wyczytałem, że „chciałbym w większym niż dotychczas stopniu udzielać się towarzysko” i że śmiech Asi przyniesie „rozczarowanie i kłopoty”, zaś w trzecim śnie otrzymanie listu zwiastuje „nieprzyjemne wiadomości”, porwanie – „szybkie małżeństwo”, miecze terrorystów – „sławę i chwałę”, jeśli ujrzy się motor, jest to zapowiedzią „pięknej i niezapomnianej wycieczki”, a rude włosy („zdobędziesz sympatię otoczenia”) pięknie ufryzowane oznaczają „wspaniałą przyjaźń”. Ale sam nie umiem poukładać tego w kupę, żeby to jakiś sens miało, proszę więc panów i panie „wyjadaczy” forum o pomoc :)

Zobacz interpretację tego snu »

Rower, groźny pies i białe róże

Saandra : Sen zaczął sie od tego, ze jechałam na rowerze pod górkę. Potem spotkałam kolegę, który jechał w przeciwnym kierunku. Jego rower był dla niego za mały, tzn jechał na dziecinny rowerku. Ja swój rower położyłam obok śmieci. I poszłam z tym kolegą. Potem sen się przeniósł na pole. Chciał mnie ugryść jakiś pies, ale mój kolega mnie obronił, gdyż odwrócił jego uwagę ode mnie. Ten pies zamiest mnie to ugryzł jego. Nie widziałam tego ale wiem, ze tak było. Ja w własnej obronie połozyłam się nieruchomo na pole z kłosami zboża, bo tam czułam się bezpiecznie. Potem położył się obok mnie kolega i tam przeczekaliśmy niebezpieczeństwo. Potem pamiętam, ze zbierałam kolorowe polne kwiaty i trzymałam w ręce bukiet z nich zrobiony. Następnie widziałam jak pewna starsza znajoma, prowadziła wózek z bliźniakami. Były to dwie identyczne dziewczynki o ciemniejszej karnacji. Kilka osób, które się tam pojawiły myślały błędnie, że to są jej wnuczki. Potem znalazłam się w domu i widziałam w wazonie trzy białe róże. Co to może oznaczać?

Zobacz interpretację tego snu »

Szpital, noworodek, śmierć taty

Ryfka : Jeśli ktoś poświęci mi chwilkę będę wdzięczna. Jednej z ostatnich nocy miałam sen, a właściwie był to zlepek snów. Nie umiem sobie wytłumaczyć, czy to co mi się przyśniło jest tylko i wyłącznie odreagowaniem ostatnich wydarzeń, które miały miejsce w moim życiu, czy są to obrazy nic nie znaczące, czy może mówiące o czymś, czego zupełnie nie umiem zauważyć.
Otóż pierwszym z wątków tego snu było to, iż znajduję się w szpitalu. Był to duży, stary, zaniedbany szpital. Chodziłam po korytarzach i zagladałam do sal. Najwyraźniej czegoś lub kogoś szukalam, lecz nie wiem co lub kto to mógł być. Zajrzałam do jednej z sal. Otworzyłam wielkie drewniane drzwi. Sala była ogromna, a na łóżkach leżały same kobiety w róznym wieku. Nastepnie wyszłam z powrotem na korytarz, otworzyłam znowu jakieś wielkie, drewniane drzwi. Przede mną wyjawiła się również sala chorych. Tym razem była to mniejsza sala i było w niej masę łóżek, na których leżeli starzy, chorzy mężczyźni. Ich widok napawał mnie smutkiem. Zatrzasnęłam drzwi i szłam nadal ciemnym korytarzem. W pewnym momencie podbiegły do mnie dziewczyny (we snie wiedziałam, ze są to moje koleżanki, lecz teraz dokładnie nie umiem przypomniec sobie kto to był). Koleżanki dały mi malutkie dziecko, noworodka, zawiniętego w jakiś kolorowy kocyk. Widać było, że to dzieciątko dopiero co się urodziło . Jego buźka była jeszcze czerwona. Pamiętam, że miało czarne włoski na główce. Nie chciałam brać tego dziecka, mówiłam, że to nie moje dziecko. One jednak upierały się, że mam wziąć dziecko; że to moje dzieciątko. Sen w tym momencie się urwał.
Nastepnie przysniło mi się, że mój tata umarł. Bardzo płakałam. A po chwili nastepny sen, że przyjeżdżam do rodziców, wchodze do bloku i nie mogę znaleźć drzwi ich mieszkania. Błąkam się po korytarzu, wchodzę na piętro rodziców i widzę, że nie ma tam drzwi oznaczonych nr. ich mieszkania. Są jakieś inne wejścia, inne mieszkania i inne nr. mieszkań, co było niedorzeczne, gdyż na tym piętrze nie powinny się one znajdowac. Byłam zdezorientowana i przestraszona.
Nie wiem, czy sen ze szpitalem i noworodkiem mam odnieść tylko i wyłącznie do odreagowania tego co działo się ostatnio w moim życiu (a mianowicie znalazłam się w szpitalu i straciłam Aniołka, którego nosiłam pod serduszkiem; natomiast śmierć taty we snie mam traktować tylko i wyłącznie jako moje obawy, gdyż tata jest po 2 zawałach, a przed kilkoma dniami na moich oczach umierał mężczyzna w jego wieku, również na zawał serca)?
A co miało znaczyć poszukiwanie mieszkania rodziców?????
Proszę o pomoc.

Zobacz interpretację tego snu »

Dziewczyna w której się kocham

marcel7180 : Moja miłość (Kocham się w dziewczynie która ma chłopaka) stała u siebie w domu,a obok niej stała jej mama,przyszedł do niej jej chłopak powiedział Dzień dobry do jej mamy i wyszli gdzieś razem.Co to znaczy?

Zobacz interpretację tego snu »

Drzewo, wisielec i diabeł

włoch : Witam!
Śniło mi sie , że szedłem lub jechałem(nie pamiętam) po jakiejś drodze i co jakiś czas przy drodze stał dom,koło tego domu rosło drzewo, a na drzewie wisiał wisielec, zawsze był to ktoś z moich znajomych, wśród nich była również moja dziewczyna.Budziłem sie kilka razy w nocy, ale sen zawsze powracał.około tydzień temu snił mi się diabeł.
Co mogą znaczyć te sny :shock:

Zobacz interpretację tego snu »

Sprzedaż jagód, dworzec

miron : sytuacje mam nastepujaca: poklocilem sie z najlepszym kumplem. Powiedzial, ze zniszczylem mu zycie i go nienawidze. Prawda jest taka, ze prace mu zalatwilem i pomogalem dostac sie na uczelnie:/ wiec nie mozna powiedziec, ze go niecierpie. Zerwala z nim dzewczyna bo jak sie okazalo pil za duzo, a prosila go zeby tego nie robil. Sam jej sciemnial ze tego nie robil, nastepnie sie przyznal. Wszystko zwalil na mnie bo jego dziewczyna jest moja bardzo dobra znajoma. Mam zal bo jak trzeba bylo to sciemnialem jej w zywe oczy. Nawet gdy plakala mi na ramieniu. Wszystko sie okazalo daremne, na kogos zwalic musial. Powiedziala mu ze jezeli chce cos naprawic to przede wszystkim musipogadac ze mna i ma to byc koniec konfliktu, a nie zwykla pogawedka.

Sen: Jechalem stopem do sandomierza. Na moście przed miastem znalazl sie moj inny kolega, dziewczyna skloconego ze mna kumpla i ten kumpel. Ja zaczalem na ulicy sprzedawac jagody,byly dorodne. Oni mowili,ze mam cos na mozgu. Jak sie okazalo dwa sloiki sprzedalem za 200zl i bylem z tego dumny. Pozniej poszedlem z tym kumplem, bo domagal sie rozmowy. Poszlismy na jakis dosc stary,ale nie zrujnowany dworzec kolejowy. Tam pokazalem mu ze zarobilem w prosty sposob 200zl. On chcial mi je zabrac, ale wiedzial, ze jak to zrobi to ja powiem to jego bylej dziewczynie i nie wroci do niej.

Szczerze to mi zalezy, zeby byli razem. Jedak to ich zprawa jak to zalatwia. Mam obiekcje na jeden temat. Ten kumpel robi wszystko na zasadzie sciemniania wszystkim. To jest u niego juz tak normalne ze obraza sie jezeli ktos nie klamie na jego prosbe:/ Dziwne to dla mnie budowanie zwiazku na klamstwie, bo i tak to wujdzie. Narazie ta dziewczyna sie dowiaduje nowych zeczy o tym kumplu od innych osob. Czuje sie jak idiotka, bo o niczym nie wiedziala. Zalezy jej na nim, ale nie wroci do neigo jak on nie zrobi czegos wielkiego i nie chodzi tu o kwiatki,smsy, albo laurki. Narazie ten kumpel nic nie wymyslil a czas mija.
Moje pytanie brzmi:Czy w tym snie sa jakies wskazowki jak moze przebiec rozmowa z kumplem, ktora mam jutro. Wiem z gory, ze nie bedzie latwa.
prosze o pomoc mk…

Zobacz interpretację tego snu »