Polecamy : Najlepszy sennik | Ezoteryka - forum dyskusyjne | naturalny suplement Paraprotex CaliVita | sok Polinesian Noni | twój dentysta stomatologia rzeszów
 

Teatr, omdlenie

niewyspany : wszystko sie dzieje na parkingu przed klatka do bloku w ktorym kiedys mieszkalem. jestem razem z 2 dziewczynami i jedym chlopakiem ktorych poznalem (w rzeczywistosci) pare dni temu. rozmawiamy a w pewnym momencie ten chlopak odchodzi z jedna z tych dziewczyn na bok i rozmawia z nia samotnie (ta dziewczyna mi sie podoba). ja mam silne odczucie zazdrosci i patrze na bilboard na ktorym jest maly plakat zapraszajacy na premiere przedstawienia teatralnego „wesele”. mdleje i mam bardzo mocne bicie serca. budze sie w lozku. po chwili pojawia sie stanczyk i pochyla sie nademna,przyglada mi sie i znika.jestem w chacie w ktorej odbywa wesele (nie jest to prawdziwe wesele tylko przedstawienie teatralne) ale nie uczestnicze w biesiadzie

Zobacz interpretację tego snu »

Żywy trup

szczygiel_77 : WITAM SERDECZNIE, MOŻE KTOŚ ZECHCE MI POMÓC W INTERPRETACJI MOJEGO SNU – DODAM – NAJBARDZIEJ PRZERAŻAJĄCEGO W MOIM ŻYCIU. ŚNIŁA MI SIĘ NOC, A JA BYŁAM OTOCZONA PRZEZ ŻYWE TRUPY – PRZERAŻAJĄCE, ODRAŻAJĄCE, NIEKTÓRE W STANIE DALEKO POSUNIĘTEGO ROZKŁADU. ONE MNIE NIE ATAKOWAŁY, PO PROSTU BYŁY OBOK MNIE, STĄPAŁAM PO ZIEMI W KTÓREJ BYŁY UŁOŻONE ( WZIĘŁAM GARŚĆ ZIEMI PRZEMIESZANEJ Z KOŚĆMI I FRAGMENTAMI CIAŁ). JA MIAŁAM ŚWIADOMOŚĆ ,ŻE ONE MNIE NIE CHCĄ SKRZYWDZIĆ, ALE NAPAWAŁY MNIE OBRZYDZENIEM.ZNALAZŁAM SIĘ TEŻ W CHATCE DREWNIANEJ, JA SIEDZIAŁAM NA GOŁEJ ZIEMI A JEDEN Z TRUPÓW , CHYBA MĘŻCZYZNA, STAŁ OPARTY O ŚCIANĘ I COŚ DO MNIE MÓWIŁ – NIE MIAŁ POŁOWY TWARZY I WIDZIAŁAM KOŚCI brrrrrr BŁAGAM O POMOC, BO TO NIE DAJE MI SPOKOJU.

Zobacz interpretację tego snu »

Kosmici, Roboty, Mutanty

Byku : Żadko sie zdarza zebym miał sen ale jak mam to albo proroczny (dosiwadczam Deja vu puzniej w rzeczywistosci) albo po jakiejs dziwnej sytuacji. W przed dzien mojego snu zagadała do mnie fajna dziewczyna dała swoja fotka i muwiła ze jest znajoma mojej kolerzanki i takie tam rozmowa sie fajnie toczyła wszystko cacy. Ja ja odesłałem do mojego qmpla bo lubie miec konkurencje w wyscigu o laske, jestem strasznie arogancki hyhy. No po tym jak zaczełem udawac ze mi nie zalezy na znajomosci z nia :P Pojawił sie ten kosmiczny sen rodem z Gwiezdnych Wojen Brakowało tam chyba tylko latajacego kibla no ale do rzeczy Sniło mi sie ze jestem w ciele jakiegos innego stworzenia miałem dwie długie macki cała niebieska klate wogule nie przypominajace ludzka jak krzyzuwka macek kałamarnicy torsu minotaura i głowy nie wiem czego. Byłem tam z jakims znajomym stworzeniem tez wygladało jak rodem z gwiezdnych wojen bylismy w jakiejs karczmie bez kasy tam byli sami ludzie nikt sie nami nie przejoł. Zbunkrowalismy sie na strychu tej gospody czy tam chaty rolnika i zylismy tam ze 80 lat. Wkoncu ktos nas tam znalazł i sie strasznie wkurzył zaczoł nas mucic chyba cepem. Jak juz ucieklismy znalzłem psa no to wzielsimy go ze soba do jakies groty z krzystałami . Czas naszego zycia dobiegał konca szalelismy w tej grocie po czym stwierdzilismy ze trzeba wydłuzyc se zycie okazało sie ze jestesmy robotami LOL wiec zbudowalismy nowe ciała i przenislismy tam chyba dusze własciwie nie wiem jak to sie stało ale byłem jak „nowy” i zycie toczyło sie dalej „chyba” sen mi sie urwał jak dostałem nowe zycie , wiem ze w tej grocie czesto walczyłem z moim qmplem nie wiem dlaczego dla treningu czy cos no czas nam szybko mijał było fajnie tylko powiedzcie mi co to znaczy ?? mam wybujała wyobraznie czy co ??

Zobacz interpretację tego snu »