mrenigma : snilo mi sie dzis ze bylem na stypie mojego zmarlego kila lat temu dziadka, nie widzialem go we snie ale bylem przekonany ze to z jego powodu przychodzili rozni ludzie skladali kwiatki w miejscu ktorym mielismy stype, skladali kondolencje, pamietam jeszcze ze siedzialem przy grillu i cos smazylem w koncu ktos usmazyl mi rybę i dziwnie wygladala i pachniala i jej nie zjadlem??co to znaczy?
el argento : Myślę, że chodzi o Twoje wspomnienia apropos Dziadka – o miejsce w Tobie, gdzie je „przechowujesz”. Różni ludzie, to ich różnorodność, a kwiaty – to jak kolory tego co odeszło, ciągle żywe, mimo, że za-przeszłe. Może być też tak, że te wspomnienia napływają z zewnątrz, przychodzą samoczynnie.
Ryba jest pokarmem duchowym – i pewnie w Twoim śnie wiąże się z tymi wspomnieniami.
Nie chcialeś jej zjeść i postrzegałeś ją jako dziwną, bo może w życiu nie jesteś osobą zbyt sentymentalną? I kwiaty kwiatami, ale „trawienie” czegoś co budzi twoje wątpliwości (inaczej przyswajanie czegoś w życiu) – to już inna sprawa. Niekoniecznie musisz być po prostu otwarty na wszystko co napływa z zewnątrz – masz widocznie wyraźnie określone granice tego co jest dla Ciebie akceptowalne, przyswajalne – a na co mówisz „nie”.
Podobne sny:
Tagi: dziadek, grill, kondolencje, kwiatki, ludzie, ryba, smażyć, stypa, zmarły
