Nitka : Bardzo proszę o pomoc w interpretacji snu:
Szłam na wysokich szczudłach razem z moim chłopakiem i nieznajomym mężczyzną. Szliśmy środkiem ulicy i wszystko widziałam z góry. Najpierw zobaczyłam przelatujące samoloty pasażerskie, później samoloty pasażerskie zaparkowane na ulicy i szpalery samolotów wojskowych. Wszystkie stały na ulicy którą szłam, świeciło słońce. Gdy minęliśmy samoloty, zobaczyłam zabudowania osiedla mieszkaniowego, jednak widziałam je jakby z lotu ptaka. Wśród budynków stały dwa ogromne krzyże. Pokazałam je mojemu chłopakowi i w tym samym momencie straciłam równowagę i zaczęłam przewracać się, bałam się, że spadnę z tych szczudeł. Złapałam go i próbowałam odzyskać równowagę, ale on nie bardzo mi pomagał, więc powiedziałam do niego, żeby przywrócił mnie do pionu :) Dotarliśmy na osiedle, które widzieliśmy wcześniej, było zielono, drzewa, trawa. Ktoś włączył płytę z muzyką poważną. Było tak miło, że zasnęłam. Obudziłam się po jakimś czasie, byłam w domu babci. Babcia i mama krzątały się po mieszkaniu, a w kuchni był dziadek, który zmarł w zeszłym roku. Zajmował się czymś, ale nic nie mówił. Spytałam, gdzie są wszyscy. Mama powiedziała mi, że poszli i była zła, że mój chłopak i nieznajomy spali wcześniej w jej łóżku. Razem z babcią zaczęły mi tłumaczyć, że powinnam z nim zerwać. Nie słuchałam ich, znalazłam telefon i zadzwoniłam do niego. Powiedział, że wpadnie do mnie wieczorem, ucieszyłam się i powiedziałam, że to chyba oczywiste. Odpowiedział mi, że wcale nie, bo musimy porozmawiać o naszym związku. Poczułam się zagrożona, odpowiedziałam mu, że zastanowimy się wieczorem, co zrobić, żeby poprawić nasze relacje. Żałowałam, że zasnęłam i zostawiłam go i że nie wypiliśmy szampana… bo to był sylwester (nota bene wczoraj faktycznie pokłóciłam się z chłopakiem… no i jesteśmy po 30, jeśli ma to znaczenie).
Dzień wcześniej śniło mi się, że zmarła moja przyjaciółka, a ja spóźniłam się na jej pogrzeb, bo nie wiedziałam w co mam się ubrać, nie mogłam znaleźć nic czarnego. Gdy dobiegłam na cmentarz, było już po pogrzebie i widziałam tylko grób.
Dziękuję za pomoc.
Ola2007 : Witaj Nitka.
Nie martw sie. Co prawda cos Ci z chlopakiem nie wychodzi, ostatnio nie czulas sie swobodnie, widac tu jakies sztuczne relacje i widac, ze on nie zawsze mysli o Tobie tak jak powinien, nie pomaga Ci, jakis widac egoista.
Ale bedzie ok;) jesli sama szlas na szczudlach a Twoj chlopak szedl na wlasnych nogach i dotykal stopami podloza to znaczy ze masz o sobie duze mniemanie, wywyzszasz sie byc moze nad innych, nad otoczenie, ale ta sztucznosc nie jest komfortowa bo latwo mozna sprowokowac bolesny upadek w dol, jesli natomiast Twoj chlopak rowniez chodzi na szczudlach to jest tak jak pisalam, okazal sie w pewnej stuacji egoista. Pozdrawiam.
Podobne sny:
Tagi: babcia, bać się, budynek, chłopak, cmentarz, dom, drzewa, grób, krzyż, kuchnia, lot, mężczyzna, mieszkanie, muzyka, nieznajomy, pogrzeb, ptak, płyta, samolot, sylwester, szampan, szczudła, słońce, telefon, trawa, ulica, wieczór, związek, łóżko
