Kropeczka : Witam!
Miałam dzisiaj bardzo dziwny sen. Miałam w nim na sobie białą suknię ślubną i czarne rajstopy. Wokół mnie tańczyły i śpiewały inne panny młode, ale nie było widać pana młodego. Nagle znalazłam się na jakiejś ulicy i było tam pełno ludzi oraz mój mąż (nie był to mój chłopak). Wiem, że było już po naszym ślubie, ale mnie na nim nie było. W ogóle nikt mnie nie zauważał, a pan młody był bardzo smutny. Potem było przyjęcie, ale nie było tam nikogo z mojej rodziny ani znajomych, a teściowa twierdziła, że moi rodzice juz poszli. Przez cały czas w zasięgu mojego wzroku był pan młody, ale nigdy nie podeszliśmy do siebie. Gdy poszłam do łazienki, zauważyłam w lustrze, że z tyłu sukienka jest rozdarta wzdłuż szwów.Jestem w związku, w którym zarówno mi, jaki mojemy chłopakowi jest bardzo dobrze. Świetnie do siebie pasujemy, mamy podobne potrzeby i oczekiwania co do naszego związku. Z różnych przyczyn unikamy wszelkich gwałtownych ruchów i pozwalamy, by nasz związek rozwijał się we własnym tempie, co daje naprawdę fajne efekty. Potrzebujemy po prostu dużo wzajemnej cierpliwości i przestrzeni, by czuć się bezpiecznie.
Całkiem niedawno śniła mi się pajęczyna, w którą weszłam i pozrywałam. Myślę, że to jest taki symbol naszego związku – bardzo delikatnego i kruchego. Bo choć nić pajęcz jest zaskakująco mocna, to bardzo łatwo ją zniszczyć przez nieuwagę. Ale my o tym wiemy aż za dobrze…
Myślę, że w połączeniu białej sukni z czarnymi rajstopami chodzi głównie o kolory, które symbolizują erotykę. Pokazuje ile zachowujemy wyłącznie dla siebie, z dala od ciekawskich oczu gapiów. To ma dla mnie sens.
Natomiast zastanawia mnie, na ile rozdarta suknia ostrzega przed moim rozczarowaniem i rozpadem związku, a na ile odzwierciedla po prostu mój lęk, że coś mogłoby się nie udać. Bo w końcu mi zależy…
Niepokoi mnie też sam fakt ślubu, który odbył się, pomimo że nie brałam w nim udziału (choć ponoć pominięcie przysięgi to bardzo dobry znak) no i samo wesele było dla mnie smutne i przerażające…
Masz jakiś pomysł?
Agulindula : Dla mnie cały sen to jedno istotne i dobitne przesłanie: Jesteś szczęśliwa w obecnym stadium tego związku i totalnie przerażona posunięciem się o krok dalej. Rozdarta suknia, to Twoje wnętrze… Z jednej strony kochasz Go i czujesz się przy nim cudownie, a z drugiej cenisz swoją swobodę i za nic nie chcesz zmieniac istniejącego stanu rzeczy…Fantastyczny sen, ten z pajęczyną , który ja zinterpretowałabym zupełnie inaczej. Ty – zrywająca krępujące Cię nici pajęcze. Samowolnie weszłaś w tą pajęczynę, a jednocześnie przeszkadza Ci ona i ją niszczysz…. Pogoń za wolnością i swobodą, jednocześnie z cieplutkim „zapleczem” w postaci wiecznego narzeczonego…. Pozdrowienia .Ag.
Podobne sny:
Tagi: biała suknia, biały, chłopak, czarny, kolory, lustro, mąż, nić, pajęczyna, panna młoda, przyjęcie, rajstopy, rodzice, ślub, teściowa, ulica, wesele, łazienka
