tom1234 : witam. Od pewnego czasu mam dziwne sny które tak samo się kończą. Miewam te sny zawsze jak utne sobie krótką drzemkę w dzień (w nocy zdarzają sie sporadycznie). W większości przypadkow nie pamiętam szczegółów głównego snu ale zawsze się kończy tak ze gdzies spadam albo wywracam się i uderzam w coś twardego. Pózniej jest 2 faza snu (tak to chyba nazwac mozna). Polega na tym ze śni mi się ze juz sie obudzilem i czuje straszne ból, szczęka zaciska mi sie tak mocno ze czuje jak pęka itp.(motyw ze szczęką jest zawsze), aż dopiero w rzeczywistości sie przebudzam. Myślałem cały czas ze to od stresu ale dzis mialem sen za uderzyłem głową i szczęką mi pękła. Obudzilem się i czulem ze na prawdę mam sciśniętą szczęke i głowa mnie boli (dodam ze nie spadlem z łóżka). Nie wiem co to wszystko może znaczyć?
Agulindula : tom1234, w czasie snu mięśnie reagują stosownie do obrazu. Stąd zaciśnięta szczęka i ból głowy – wysiłek po męczącej nocy. Natomiast co do interpretacji, wydaje mi się , że Twoja ocena jest trafna. Sny o spadaniu męczą mnie wtedy, gdy mam zbyt wiele nawarstwiających się spraw. Generalnie jest to sen o sytuacji bez wyjścia, taka senna „ślepa uliczka”, która informuję Cię o tym, że czas zacząć działania w kierunku pozbycia się przyczyn. U mnie zawsze działa :)
Pozdrowienia. Ag.
Podobne sny:
