Polecamy : Najlepszy internetowy sennik online z ogromną bazą zinterpretowanych snów | Ezoteryka - forum dyskusyjne | naturalny suplement Paraprotex CaliVita | sok Polinesian Noni | twój dentysta stomatologia rzeszów
 

Rosnący poziom morza

bu : Śniło mi się, że byłam na naszej miejskiej plaży z przyjaciółmi (jak w każdym śnie byli to moi senni przyjaciele, których w rzeczywistości nie znam i nie jestem w stanie opisać jak wyglądali). Było pogodnie, ale to nie był czas na plażowanie. Siedzieliśmy przy wydmach, bawiliśmy się, rozmawialiśmy. Morze było bardzo spokojne, gładkie. Nagle jego poziom zaczął się dość szybko podnościć. Ludzie zaczęli uciekać. Jedno dziecko zaczeło biec ku wodzie, ale jeden z moich przyjaciół (wysoki i dobrze zbudowny chłopak) złapał dziecko, oddał jakiejś kobiecie i zaczął z nami iść ku wyjściu. Uciekaliśmy przed zbliżającą się wodą, ale nie biegiem, tylko szybkim marszem, a woda nie goniła nas falą, tylko tak jej szybko przybywało i jej tafla ciągle byla spokojna. Po drodze miedzy plażą a promenadą są takie budki z jedzeniem i gdy doszlismy do jednej z nich, a morze zostało troszkę w tyle, właściciele budki zatrzyamli nas i kazali zostać z nimi, powiedzieli ” z tym chłopakiem nic nam nie grozi” i wskazali na młodego mężczyzne siedącego przy rogu stołu. Był ubrany na czarno, miał czarne włosy i siedział z założonymi rękami. Spojrzał się na nas i uśmiechnął się delikatnie z nutką ironii. Połowa moich przyjaciół chciała biec do domu, a część zostać. Spytałam się go, czy na prawde jest w stanie nas uratować. Chłopak odrzekł, że tak ciagle patrząc się z tym wyrazem twarzy. Nagle morze się wzburzyło i wielka fala zmierzała w naszym kierunku. Tak skonczył się sen.


el argento : Zawsze bardzo ciekawią mnie takie postacie senne jak ten chłopak na końcu. Bo dlaczego niby on jako „wybawca” był ubrany na czarno? Ten kolor nie pasuje do roli jaką ma pełnić – jest mroczny, a misja jak najbardziej humanitarna . Wiesz, on równie dobrze może symbolizować siłę sprawczą, która w takich wypadkach działa na zasadzie „pomocy z góry”. Przy tym – przeciwlegle – jego wygląd mógł być sugestią, że w momencie konfrontacji będziesz szukała pomocy nie tam gdzie trzeba. I to jest właśnie ta dwoistość, która się z nim wiąże – bo z jednej strony zachowuje się bardzo spokojnie i pewnie i jak sądzę dlatego przy nim zostałaś, natomiast z drugiej strony kolor jego włosów, ubrania, ironiczny uśmiech – sugerowałyby coś innego.
A co do morza, to mógł się w nim podnieść poziom wody na zasadzie wzbierających, szukających ujścia emocji. Natomiast w Twoim śnie sytuacja jest o tyle ciekawa, że nie byłaś na tej plaży sama – były z Tobą różne osoby – a ta fala na końcu była naprawdę potężna. Dlatego zaklasyfikowałabym to co zobaczyłaś i to co się działo, jako potężny wpływ czegoś z zewnątrz – okoliczności, zdarzeń, może jednego zdarzenia, symbolizowanego właśnie przez tą falę na końcu. Morze to żywioł, więc na pewno nie chodzi o coś co jesteś w stanie przewidzieć.
Pomoc jako taka teorytycznie istnieje – chłopak był obecny – natomiast dość istotne jest to jak się przy nim czułaś – czy faktycznie dawał Ci poczucie bezpieczeństwa.

Podobne sny:

  1. Morze, fale, spacerowanie brzegiem morza
  2. Rosnący ząb
  3. Sny o wypadkach i chorobach
  4. Płacz zmarłej babci, spacer po plaży z kolegą
  5. Motyw włosów

Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,