Polecamy : Najlepszy internetowy sennik online z ogromną bazą zinterpretowanych snów | Ezoteryka - forum dyskusyjne | naturalny suplement Paraprotex CaliVita | sok Polinesian Noni | twój dentysta stomatologia rzeszów
 

Pułapka z której nie ma wyjścia, pustka

boadicea : Sen jakoś cały dzień we mnie tkwi i nie wiem dlaczego.
Ogólnie śniła mi się pułapka. Nie wiem dokładnie czyja to była pułapka, ale czułam, ze to jakaś moc ezoteryczno-magiczna, która ma w zwyczaju bawienie się ludzmi. Byłam jedna z wielu – wiedziałam o tym. Początkowo chciałam pokonać tę siłę z czasem po prostu chciałam sie wyrwać. A jak wyglądała ta pułapka? Męcząca sztuczna rzeczywistość. Całość sprawiała wrażenie jakbym ogladała film o sobie wiedzac ze sytuacja jest beznadziejna.
Byłam w świecie gdzie czułam się bardzo źle, cały czas odczuwałam dyskomfort psychiczny z powodu kompletnej bezradności. Obserwowałam zniknięcie, śmierć bliskich. Ktoś się mną bawił, piętrzac coraz to nowe zadania, pozbawiając coraz to nowych ważnych rzeczy. Cały czas towarzyszyła mi tam jedna melodia.
Ostatecznie zorganizowałam ucieczkę – udaną. Płynęłam statkiem gdzie grała muzyka – wesoła. I nagle rozległa sie ta, która towarzyszyła mi w mojej pułapce i wiedziałam, ze to kolejna zabawa – abym uwierzyła w szansę, bo wtedy uzmysłowienie mi, że tak naprawde nigdy z niej sie nie wydostane zaboli jeszcze bardziej. i naprawde zabolało. Zaczęłam czuć jak ogarnia mnie pustka…
Na tym sie obudziłam.
Przyznaje, ze sen nie był koszmarem, ale świadomość, ze nigdy nie bede szczęsliwa bardzo bardzo mnie zmęczył.


Agulindula : boadicea, moim zdaniem był to jeden z rodzaju tych snów,których wytłumaczenia musimy , nie bez odrobiny wysiłku, poszukać gdzieś w głębi własnego jestestwa. Oto wyłania się obraz duszy wolnej i swawolnej, zamkniętej naraz w jakimś zorganizowanym świecie, pełnym ograniczeń, szablonów i wciąż powtarzających się schematów (natrętna muzyczka); obraz człowieka ograniczanego bez przerwy zobowiązaniami, zniecierpliwionego brakiem artyzmu w codzienności do tego stopnia, że zaczyna nagle we własnej skórze czuć się jak Hiob…. i pytającego:” Co jeszcze…?”. Wszystkie makabryczne wtręty tego snu: śmierć bliskich, utrata coraz to większej ilości ważnych rzeczy, to poczucie przemijającego ” w systemie” czasu. Uświadomienie sobie, że jeśli nie teraz zacznę żyć tak jak ja tego chcę to kiedy….jeśli nie nigdy… Jest to sen o Twoich smutnych myślach, wnioskach,które wysnuwasz dzień za dniem czekając , że może to DZISIAJ coś drgnie, będzie więcej czasu na samorealizację, osiąganie swoich własnych, prywatnych celów i szczytów….
Tak ja odbieram to, co Tobie się przyśniło… Pozdrowienia. Ag.

Podobne sny:

  1. Pustka
  2. Babcia,ktorej juz nie ma…
  3. Kłótnia z kobietą na której mi zależy
  4. Bitwa, której nie było
  5. Dziewczyna w której się kocham

Tagi: , , , , , , , , ,