rr101 : Witam. Jetsem tu pierwszy raz.
I jeśli mogę to prosze o interpretacje snu. A prawie wcale nie pamietam snów lub ich nie śnię.W każdym badz razie sen wygladal nastepujaco.
leżałam na plaży nie pamietam czy to była rzeka czy morze ale woda była dosć czysta. Lezałam nie sama, byo tam spro ludzi, ale nikogo nie znałam. W ktorymś momencie woda zaczeła przybierać i nas zalewać, pamietam że siedziałam a woda siegała mi gdzieś do piersi i zaczęła sie cofać, lecz zabrała mi ubrania które leżały obok mnie. Po jakiejś chwili jakis gość wyłowił mi te ubrania z wody i jeszcze sie dziwiłam ze siegnął po nie a on jak wychodził uśmiechną sie i pokazał mi że jest na szczudłach. I tyle pamietam z tego snu. Wiem tylko ze jak sie obudziam to miałam wrażenie ze jestem bardzo wystraszona.
szu_bu_bu : witam,
gdyby to był mój sen, pomyślałabym sobie tak: woda to emocje.
Sytuacja na początku wyglądała całkiem obiecująco, bo woda była dość czysta, ale nagle zaczęło się coś dziać. Jakaś sprawa spowodowała napływ emocji, emocje wezbrały szybko, jak to bywa z emocjami, i doszły do poziomu piersi czyli serca. Ta jakaś sprawa mogła mnie dotknąć, zaboleć. Zostałam sie bez ubrań, obnażona, czyli podatna na zranienie. Ktoś mi na szczęście pomógł, przyniósł te ubrania, czyli dostałam osłonę przed zranieniem.
Nic dziwnego, że się wystraszyłaś zalania tą wodą- emocjami. Często można w nich utonąć, mogą przytloczyć.
Czego dokładnie to dotyczy? – a to już Twoje zadanie przyjrzeć się, co takiego miało miejsce przed tym snem.
Pozdrawiam
sbb
Podobne sny:
