Polecamy : Najlepszy internetowy sennik online z ogromną bazą zinterpretowanych snów | Ezoteryka - forum dyskusyjne | naturalny suplement Paraprotex CaliVita | sok Polinesian Noni | twój dentysta stomatologia rzeszów
 

Ogród, labirynt, mnóstwo kwiatów i czarny gepard

Potek : Ten sen przyśnił mi się z 7 lat temu, ale do dzisiaj pamiętam tak jakby śnił mi się wczoraj.

Znalazłem się nagle w tak jakby w wielkim ogrodzie. Przypominało to trochę labirynt, bo po moich bokach były 2 „ściany zieleni”. Było dużo przeróżnych kwiatów (których nie widziałem nigdy na oczy), dużo liści i gałęzi. Przede mną była trawiasta ścieżka, która była między tymi ‘ścianami’. Obejrzałem się, lecz za sobą zobaczyłem tylko ciemność, tak jakby światło leciało z drugiej strony. Nic nie było widać i wiał z niej chłód. Poszedłem więc przed siebie, na tą jaśniejszą stronę. Spacerowałem powoli. Przez ten czas podziwiałem kwiatki, przyglądałem się przyrodzie, zauważyłem nawet winogrona. Po jakimś widać było widać wyjście. Za przejściem widziałem tylko zielone pagórki i jasno-błękitne niebo. Gdy byłem z tak około 10 metrów przed wyjściem, z gałęzi nade mną zeskoczył czarny gepard. Miał wielkie, błyszczące, fioletowe oczy. Stał do mnie bokiem i wpatrywał się we mnie. O dziwo, nie czułem strachu. Podszedłem do niego i chciałem go dotknąć ale obudzilem sie… taki psikus był z tym czarnym kotem, gdy byłem już przy wyjściu zagrodził mi drogę, a potem się obudziłem.  Coś to może znaczyć?

Ten sen pamiętam bardzo dobrze, pewnie dlatego, że dziwnie się wtedy czułem. Byłem pełen, energii, odczuwałem ciepło, euforie, radość. Obudziłem się nagle, ale nie byłem zmęczony, ani zaspany. Przez kilka następnych dni z trudem zasypiałem. Było to dla mnie takie przeżycie, że nie chciało mi się spać.
Bardzo proszę o interpretacje tego snu ;)


Potek,

to znaczy że w Twoim życiu w tamtym okresie działo się dużo dobrego, byłeś bardzo zadowolony z siebie i z życia, sam praktycznie dokonałeś interpretacji, zauważ ;)

To, że ten ogród przyjmowałeś jako labirynt, może oznaczać drogę o pewnym ograniczonym wyborze… ale ta z góry wytyczona droga była dla Ciebie nadzwyczaj korzystna. Gdybyś szedł w przeciwnym kierunku, cofałbyś się w sobie, Ty wybrałeś dosłownie – drogę w stronę światła. To był sen bardzo relaksujący, wyszedłeś z tego ogrodu – labiryntu, przezwyciężyłeś jakieś swoje opory, które bardzo Ci w tamtym okresie pomogły.
Napisales, że przed kotem nie czules strachu, chciałeś podejść i go pogłaskać, „obłaskawić”. Jak kota ;) Generalnie jest to jedyny niepokojący tu znak, coś na kształt niebezpieczeństwa, ale mówiłeś że się go nie bałeś. Tak jakbyś był w stanie sobie z nim poradzić. Jakby nie stanowił dla Ciebie zagrożenia. Głaskanie „kota” może oznaczać czyjąś niewdzięczność, może zrobiłeś coś dla innych i ktoś tego nie docenił. Ale nie przejąłeś się tym zbytnio :)

Ogólnie sen miał bardzo pozytywny wydźwięk, oznaczały to i kwiaty, i owoce (wspominałeś tez o winogronach). Wszystko to symbole dużej pomyślności w życiu.

Sam kolor zielony – a otaczał Cię wszędzie – jest symbolem nadziei, wiary w siebie, w swoje możliwości. Tutaj tylko malutkie ostrzeżenie :) – sen, w którym śni sie trawa, chodzenie po niej (tu mówisz po ścieżce porośniętej trawą) jest na pewno snem bardzo relaksującym, sprawiającym dużą przyjemność, jednak może mówić że skupiasz się za bardzo na sprawach, które nie mają aż tak bardzo istotnego dla Ciebie znaczenia, na takich, które dają Ci jakąś przyjemność, odsuwając na dalszy plan sprawy bardziej istotne ;) Tak, jak zawsze mówię: jakby to, co najważniejsze, najbardziej istotne, gubiło się gdzieś w tej trawie ;)

Podobne sny:

  1. Gepard, pająki, rzeka, wrotki i kościół
  2. Schronienie, ogród, reikarnacja
  3. Mnóstwo pająków
  4. Labirynt
  5. Labirynt z wąskimi korytarzami…

Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , ,