prawda : czesc:). proszę was o interpretację paru snów:
1. wychodzę z domu na ciemny korytarz (była noc), zamykam drzwi i się odwracam. Wtedy łapie mnie jakaś kobieta (jakoś trzymała mnie jedną ręką, że nie mogłam się uwolnić) i wbiła mi koniuszek noża w plecy. Chwilę potem z końca korytarza wyszedł facet z białą (albo szarą) ścierką i jakąś małą buteleczką. Po chwili zbliżając się do nas wylał jej zawartość na ścierkę i tak głupio się uśmiechnął (chciał mnie uśpić). potem się obudziłam.2. siedzę z klasą na górze lodowej, na środku oceanu (o_O), a wych. opowiada nam coś. potem idziemy popływać. Płynę na samo dno i próbuję się wynurzyć, ale nie mogę;(. zaczynam się dusić i gdy już miałam umrzeć – obudziłam się.
3. śniła mi się inwazja wielkich biedronek na wieżowiec w którym mieszkam o_O.
w zasadzie, to pawie codziennie śnią mi się dziwne sny, ale popołudniu już ich nie pamiętam:(. tylko te na dobre utkwiły mi w pamięci. i jeszcze jeden z dzieciństwa, ale to inna historia.
z góry dzięki:*
Agulindula : prawda, wszystkie Twoje sny, te, które tu opisałaś dużo mówią o Twojej dociekliwości, szerokim spektrum zainteresowań i wrażliwości na informacje docierające z zewnątrz. Piszesz między innymi:
Cytat: „w zasadzie, to pawie codziennie śnią mi się dziwne sny”
- to właśnie świadczy o Twojej wrażliwości na świat, który Cię otacza.
Poza pierwszym snem, który ostrzega przed tym, że zawiedzie Cię człowiek, któremu ufasz, pozostałe są projekcją strzępku jakichś obrazów , które dotarły do Ciebie za dnia.
Pozdrowienia. Ag.
Podobne sny:
Tagi: biedronka, butelka, ciemny korytarz, dom, drzwi, dusić się, góra lodowa, inwazja, klasa, kobieta, noc, nóż, ocean, plecy, pływanie, umierać
