Ryfka : Miałam dziś męczący sen. Otóż wchodziłam do domu rodziców i nagle na korytarzu zaczęłam stąpać po białej marmurowej posadzce. Posadzka piękna, wypolerowana,błyszcząca, lecz ja wcale nie zachwycałam sie jej urokiem. Blask bijący od marmuru oślepiał mnie strasznie. Nie mogłam otworzyć oczu. Czułam straszny ból głowy. Czułam, jakbym miała zaraz stracić przytomność. Miałam trudność z przemieszczaniem się o własnych siłach. Asekurował mnie mój brat .Wprowadził mnie do pokoju, gdzie było już wreszcie wszystko normalnie.
Zastanawia mnie ten sen. Czemu widok czegoś tak pięknego nie rozkoszował, a był „bolesny”.
wielobarwna : hej! Hm.. Twój sen budzi pewne skojarzenia.. może to być tak, że marmuorwa, męcząco piękna posadzka jest symbolem tego, że Twoi rodzice odnoszą lub odnieśli w życiu suksesy, lub sukces… widzisz go i jest on trochę przytłaczający… stawiają Ci jakieś wygórwane oczekiwania? lub czujesz, że czegoś od Ciebie wymagają…? a Ty czujesz, że nie podołasz, o czym może świadczyć fakt, że byłaś bliska utraty przytomności (we śnie? ciekawe :) ) a brat, który przed Tobą tych oczekiwań nie stawia, pomaga Ci, chociaż może nieświadomie… i może jeszcze tego nie ma, ale on ma Ci pomóc nie tyle ominąć jakąs przeszkodę, ale pomóc przez nią przebrnąć… mówisz, „oślepiająco”… może czegoś nie dostrzegasz? strzelam :) i gorąco pozdrawiam :)
Podobne sny:
Tagi: blask, ból, ból głowy, brat, dom, głowa, korytarz, marmur, oczy, pokój, posadzka, przytomność, rodzice, urok
