uhu : czegos takiego jeszcze nie doswiadczylam. snilo mni sie(pamietam w sumie tylko urywek, ale mniej wiecej, rpzez cala noc ten sam motyw sie przejawial), ze widzialam makabryczny wypadek samochodowy. jechalam z kolega autem(piekny zachod słońca, gory a la bieszczaczady). jedziemy, sobie jedziemy przez wioski i nagle przed nami rozbija sie samochod(nie pamietam, czy angle zaczal sie z nami scigac- chyba tak). samochod sie rozbil i byly wszedzie zwloki- ciala porozrywane, glowa od korpusu, tulow na pol itd. ja chyba nawet wzielam taka glowe do reki-brrr, ale sie balam i wogole nie chcialam patrzec, unikalam. nastepnie przyjechala policja.
to mniej wiecej koneic- z symboli pamietam jedynie ejszczxe przydrozna kapliczkę, w ktorej bylam i supermarket, gdzie rozbilam zakupy i dzwonilam do bliskiej osoby, mowiac o wypadku.
finito. dla mnie straszne.
ps. mam podejrzenia, ze poprzednie sny o podobnej tematyce- zwlok rozszarpanych, to ja je rozrywalam. co to mzoe byc?
Dziekuje.
damianpp : Moim zdaniem spowodowane tzw. oglądaniem filmów bądź wyobraźnia to jeszcze ubarwiała.
Drugie wyjście to ostrzeżenie. Uważaj w samochodzie bądź na ulicy. Uważaj też na lekkomyślnych znajomych. Widzieć ciała zmarłych to oznaka narodzin dziecka lub wesele.
Podobne sny:
Tagi: auto, ciało, dzwonić, góra, głowa, kapliczka, kolega, policja, słońce, wioska, wypadek, wypadek samochodowy, zakupy, zwłoki
