rossa79 : Witam. Może ktoś pomoże zinterpretować mój sen.
Pierwszej nocy śnił mi się duch małej dziewczynki. Nie widziałam twarzy, tylko przemknęła mi mała istotka w bieli, między drzewami. Było to w sadzie, ładnie, zielono.
Następnej nocy śniło mi się to samo miejsce. Duszek zbliżył się do mnie. Twarz nie była małej dziewczynki tylko bardzo ładnej kobiety. Miała piękne czarne oczy, brwi, patrzyła na mnie z uśmiechem, jej twarz była rozpromieniona. Nie pamiętam czy mówiła coś do mnie ale na pewno ja do niej coś mówiłam, pytałam się czy czegoś potrzebuje.
Pozdrawiam.
Aneta : Witaj, rossa79,
sądzę, że ten sen był czyjąś prośbą o modlitwę. Dodatkowo pytałaś, czy ten ktoś czegos nie potrzebuje – no pewnie!
Pozdrawiam
Podobne sny:
Tagi: brwi, drzewo, duch, dziewczynka, kobieta, oczy, sąd, twarz, uśmiech
