keri : Śniło mi się, że w moim mieszkaniu było pełno węży,czarnych małych i dużych.Walczyłem z nimi i chyba parę zabiłem. Niestety z jednego kawałka takiego węża a właściwie z jego końcowej części w jakiś niezauważony sposób przeze mnie wszedł mi w nogę mały czarny wąż i pod skórą w widoczny sposób przemieszczał się w kierunku serca.Wiedziałem ze, gdy dotrze do serca to mnie zabije. Jedynym sposobem na uratowanie życia było chwycenie go , przecięcie skóry i wydobycie go na zewnątrz .Chwyciłem tego węża razem ze skórą, wił mi się w ręku, miał twardą głowę, lecz niestety skóry nie przeciąłem tylko go puściłem i wszedł w mój tułów.Nic więcej nie pamiętam. ALE ŻYJE – jak dętej pory.
Pozdrawiam
Rita : – i żył będziesz… natomiast uważaj bardzo, aby nie zapomnieć o normach moralnych, bo ze snu wynika, że pokusa będzie ogromna. Pozdrawiam.
Podobne sny:
Tagi: czarny, głowa, mieszkanie, noga, ręka, serce, skóra, tułów, uratować, Wąż, zabić, żyć
