uhu : Snilo mi sie, ze walczylam z jakims zwierzem, nie pamietam jakim. Wiem tylko, ze „go odstraszylam” i zaraz przyszla czarna pantera. byla bardzo umiesniona. ja bylam na drzewie, wchodzilam wyzej, by nie dac sie pokasac. ale w sumie doszlo do starcia. pamietam, ze ugryzla w reke. Balam sie, ale pamietam pewna zaleznosc, ze im bardziej sie balam, tym byla agresywniejsza, z czasem ktos mi powiedzial, jakis głos: badz silna, badz pewna etc. i faktycznie im mniej sie balam tym pantera byla slabsza. w koncu odeszla.
Dalszy ciag tego snu byl taki, ze zeszlam z drzewa i sie spieszylam do domu, bo zaraz mialam uczyc dzieciaka. widzialam nawet jak ten dzieciak szedl do mnie, staralam sie byc pierwsza, udalo mi sie. nie chcialam go, nagle przyszla jakas druga dziewczynka- mala ruda, nie wiem, czemu wydawala mi sie „nieatrakcyjna”, tez na lekcje, przesunelam ja na pozniej i bylam spieta.
nie wiem, czy ta druga czesc jest istotna, ale ciekawi mnie ta pantera.
Dzieki za pomoc i pzdr.
Czu-lung : Nie zdziwiłbym sie jeśli okazałoby sie, że to było twoje opiekuńcze zwierzę, które miałaś okiełznać. Pasowałoby tu ten głos i brak strachu, a odsunięcie tej dziewczynki to jakby zepchnięcie swoich instynktów, lub własnej wartości na potem.
Podobne sny:
Tagi: agresja, bać się, czarna pantera, dom, drzewo, dziecko, dziewczynka, głos, kąsać, lekcja, rude włosy, ugryźć, walka, zwierze
