Jelene : Witam ponownie :)
Ostatniej nocy śniło mi się, że się budzę i widzę buty poprzybijane do mojego regału obok łóżka. Były na całej powierzchni bocznej, dokładnie były to stare, zniszczone trzewiki. Wszystkie buty były w równej odległości od siebie. Gdy obudziłam się naprawdę poczułam jakby moja zmarła babcia sie na mnie gniewała. W ten sam dzień byłam na jej grobie i trochę mi łez poleciało. Może jest niespokojna przez to, że tęsknię…
Pomóżcie….
Jelene : Sen jak zwykle nienormalny:
Śniło mi się, że jestem w pomieszczeniu z dwiema osobami (mnie znanymi), z jedną jestem w konflikcie, ale przy niej nie okazuje, że jestem na nią zła. Z drugą osobą jestem w zgodzie, która dobrze wie dlaczego gniewam się na tamtą osobę. Po chwili jestem w pokoju z tą osobą, z którą jestem w zgodzie, a w tym pokoju na parapecie leżą doniczki, talerzyki i różne podstawki (różna wielkość i wysokość tych naczyń), w których rośnie trawa i które są własnością tej osoby, z którą jestem w konflikcie. Chciałam wyrzucić tą trawę za okno, żeby zrobić jej przykrość, ale w ostatniej chwili się powstrzymałam.
Wiem, że Wy to lepiej zinterpretujecie więc proszę o pomoc.
miron : Moj sen:
Bylem w jakims sanktuarium, bylo tam mnustwo ludzi. Nie znalem ich, bylem sam. Nie bylem do konca przekonany czy to rzeczywiscie wyjatkowo swiete miejsce. Wiedzialem, ze jest sakralne i dosc wazne. Chodzilem po nim, ludzie byli raczej zadowoleni, smiali sie. W pewnym momencie to bylo w jakims pomieszczeniu 9chyba) podszedl do mnie pewnien czlowiek i bez slowa dal mi swoj habit. Pamietam ze mial czarne wlosy, zrobil to bez slowa. Popatrzyl na mnie, chcial, zebym go na chwile wzial mial mi sie przydac. To byl franciszkanski habit, czarny albo bardzo mocno brazowy. Do tego byl bialy sznur (pamietam go dokladnie, byl calutki bialy, bez plam) Zalozylem go na siebie i pasowal jak ulal. Pozniej bylo jakis spotkanie i bylem chyba w jakiejs stolowce z roznymi ludzmi. Nie robilem tm nic wyjatkowego. GDy wyszedlem chcialem oddac ten habit i zaczalem szukac tamtego mezczyzny. Oczywiscie nie moglem go nigdzie znalezc. Sanktuarium przypominalo mi troche czestochowe, ale czulem ze nie jest tak wazne jak ona (dziwne).Ostatnio mialem przykre zdarzenie z moim kolega, nie bylem tego winny, nie zroilem tego. Jednak ponosze czesc winy. Wiem ze mysli ze jestem winny za calosc. Uwazam ze ma to niewiele wspolnego .Bardziej sklanialbym sie do mojego zycie.
Prosze o interpretacje. Pozdrawiam mk!
zojka : Dzisiejszej nocy śnił mi się pokój, był biały. Znajdował się w nim wazon z różą, która zaczynała więdnąć, nadawała się już tylko do ususzenia. Chodziłam tak po tym pokoju i spotkałam chłopaka, z którym od niedawna flirtuję. Zobaczyliśmy jak ktoś wyjmuje fotografie z pudła i wiesza je na ścianie. Były w zwykłych antyramach, przedstawiały najczęściej czerwień – np. zachody słońca, kwiaty i trochę błękitu – np. morze.
emcia804 : pomóżcie mi, nie wiem co może oznaczać sen gdy dostaję piękny pierścionek zaręczynowy ale nie znam narzeczonego. Oglądam go caly czas i coraz bardziej pierścionek wydaje się luźniejszy, nie jestem obecnie w żadnym związku, z góry dziękuję
gosja : I jeszcze jeden świeży sen.
Śni mi się, że jestem w jakimś hotelu, chyba w ciepłych krajach, ale to nie jest najistotniejsze.
Jakieś obce osoby, by zmącić mój wypoczynek, przy wejściu do mojego pokoju, na moich oczach rozbijają jakieś szklane słoiki, wazony- cała podłoga jest zaniesiona drobno potłuczonym szkłem, widzę, jak się cieszą, że mogą mi dokuczyć, a ja to wszystko zamiatam, jestem wściekła ale nie mam siły by wykrzyczeć swoją złość..
gosja : Witam!
Sen z dzisiejszej nocy, ale śni mi się dość regularnie.
Śni mi się, że jestem w bloku, w którym nie mieszkam już 6 lat, stoję przy skrzynce na listy, otwieram ją i z przegródki ze starego mieszkania, przeglądam znajdującą się w niej korespondencję.
Sprawdzam adresy, czy są do mnie, do rodziców, którzy też tam już nie mieszkają.
Zawsze jest dużo listów, kartek pocztowych. Odkładam te listy, które są na moje panieńskie nazwisko.
Cóż to może znaczyć?
Wogóle dość często śnią mi się sny, których akcja rozgrywa się w tym bloku, w dawnym mieszkaniu z lat dziecięcych, gdzie się urodziłam i dorastałam. Ngdy nie śni mi się moje obecne mieszkanie, gdzie mieszkam z mężem i córką, nie śni mi się też nowy dom w którym mieszkają rodzice..
Proszę o interpretację.
