Polecamy : Najlepszy sennik | Ezoteryka - forum dyskusyjne | naturalny suplement Paraprotex CaliVita | sok Polinesian Noni | twój dentysta stomatologia rzeszów
 

Tęcza, latanie

Ana Mert : Śniło mi się dziś, że w środku nocy obudziło mnie jasne, różnokolorowe światło wpadające przez okno do mojego pokoju. Zaciekawiona podeszłam do okna i zobaczyłam przepiękną tęczę. Była tak jasna i wyraźna ,że sprawiała wrażenie wręcz materialnej i z każdą chwilą stawała się coraz jaśniejsza. Co więcej wydawało mi się, że jest bardzo blisko, że mogłabym jej dotknąć, więc wyciągnęłam w jej kierunku rękę. Niestety sen nagle się rozmył (mimo ,że nie powinien, bo zazwyczaj sny w których widzi się coś bardzo wyraźnie, słyszy dzwięki otoczenia i czuje co się dotyka, jak w rzeczywistości – a do takich należał ten sen – nie rozmywają się tak gwałtownie) i z tej nocy nie pamiętam nic więcej, a spałam jeszcze długo.

Gdy się wreszcie obudziłam przypomniał mi się podobny sen który miałam będąc dzieckiem, jeszcze przed 1 komunią. Wtedy widziałam nocne tęcze równie jasne i wyraźne jednak było ich więcej, miały różne krztałty i poruszały się, gdy dotknęłam jednaj z nich okazało się ,że są materialne więc postanowiłam sobie na niej polatać, i latałam aż do świtu kiedy to tęcze nagle zniknęły, a ja spadłam-prosto na rower koleżanki która akurat gdzieś jechała – o świcie?
Proszę o pomoc w interpretacji, sen naprawdę zrobił na mnie wrażenie.

Zobacz interpretację tego snu »

Tańce, wysokie fale, latające statki i smoki

ginnyb : Witam
To mój pierwszy post. Szukając interpretacji mojego dzisiejszego dziwnego snu trafiłam tu i chciałabym prosić o jego interpretację. Z reguły swe sny interpretuję sama, z reguły też bywają one bardziej przejrzyste a ten – cóż jest chyba wyjatkowy, ale od początku – to co pamiętam w kolejności zdarzeń to, że byłam wśród tańczących ludzi, nie byli mi znani, ale nie czułam wobec nich jakiejś obcości czy wrogości, uśmiechałam się do nich, to były tańce na świeżym powietrzu, było zielono i ciepło bo wszyscy byli lekko ubrani, wyglądało to jak jakieś święto Beltaine;-) Była tam też ze mna ta aktorka która grała w Panu Tadeuszu Zosię, zapomniałam jak się nazywa, ważne jest to że ja się nie bawiłam nie tańczyłam, patrzyłam na nich jak tańczą wokół stołów z jedzeniem i wokół drzew, potem w pewnym momencie poszliśmy nieopodal jak się okazało mieściła się wysoka skarpa wprost schodząca do morza, bywam często w Anglii i to była taka angielska obrośnieta trawa taka romantyczna skarpa, morze było mocno rozfalowane, a ja kocham wtedy na nie patrzeć, siedziałam tam w jakimś towarzystwie, była tam też na pewno ta aktorka i nagle taka olbrzymia fala w nas uderzyła, to było niesamowite bo morze było daleko pod nami, ale też ekcytujące, nie bałam się, wiedziałam że morze mnie nie pochłonie, to było orzeźwiające, jak wtedy gdy fala przyboju uderza w kadłub łodzi i opryskuje ię od stóp po głowę, ta fala to też nie było tsunami, ot taka fala wysoka, po niej przyszła jeszcze jedna ale już nas nie dosięgła, ale jako że były z nami dzieci postanowiliśmy znikać stamtąd (zapomniałam pogoda była ładna) i wtedy „pożeglowaliśmy czymś niczym latający holender – latającym statkiem, ktory zamienił się we wspaniałego smoka, ogromnego, ale najpierw nie wiedzieliśmy że lecimy na smoku, wróciliśmy do tańczących, zczęły się jakieś zabawy, ale ja chciałam tej aktorce pokazać tego smoka, zaprowadziłam ja pod taką chyba to była wieża albo kościół coś takiego ceglanego i strzelistego i zaczęłam jej tłumaczyć, że leciałyśmy na smoku ale ona mi nie wierzyła dopóki w takim otworze w tej budowli nie zobaczyła wielkiego smoczego oka. I wtedy się obudziłam. Ten smok mnie nie przerażał, uwielbiam smoki – szkoda że żadnego nie widziałam na żywo, hehe;-) Ale to co mi zostało po tym śnie najmocniej to ta fala – już kiedyś całkiem niedawno śniło mi się że siedziałam na skałach i obmywały mnie fale morskie. A sny powtarzające się są bardzo ważne. Może to wyraz jakiejś tęsknoty?? Będę wdzięczna za interpretację i jeszcze jakby ktoś napisał mi co znaczy pewien element starego już snu ale , który ciągle pamiętam bo był tak dziwny, a śnił mi się wtedy mężczyzna w ciąży siedział przy drodze w wysokich trawach ze swą żoną która go głaskała po jego brzuchu i mówiła coś o ich dziecku, które on urodzi. dziwne prawda??

Zobacz interpretację tego snu »

Lot i lądowanie na dachu

maulena : śnił mi się lot i lądowanie na dachu mojego domu (w rzeczywistości mieszkam w bloku) ale na jakimś dziwnym środku lokomocji – tak jakby lotnia ale ……. o wyglądzie kwiatostanu jakiegoś nieznanego mi kwiatu, coś jak dmuchawiec, tylko badylki tego wyglądały jak odwrócony lejek. Samo lądowanie było dla mnie we śnie wielkim przeżyciem i ogromnym stresem. Dodam tylko, ze asekurował moje lądowanie w tym snie mój mąż. dom był w wielkiej kotlinie otoczonej niewysokimi górami, ale zapamiętałam piękne widoki .zupełnie nie mogę odczytać tego snu.

Zobacz interpretację tego snu »

Obawy i lęki

mm : Ostatnio wszystkie sny jakie mam wzbudzają we mnie obawy, dziwny lęk…

Już kilkakrotnie śnił mi się deszcz, a raczej ulewa. Raz siedziałam w domu podczas takiej ulewy i padało tak mocno, że pokój zaczął powoli napełniać się wodą( ale gdzies tak do kostek, kolan)

a to dzisiejszy sen:
W jakiś dziwny sposób zabrałam balon( nie jestem pewna czy sama czy z kims) straży pożarnej. Lecieliśmy nim i sprawiało nam to wielką frajdę, mieliśmy zamiar go później zwrócić. Wszyscy jednak uznali to za kradzież. W pewnym momencie służby specjalne złapały nas na jakieś lasso i ściągnęły na ziemię. Później przesłuchiwał nas trochę podstrzały, łysawy i grubawy policjant, czy detektyw. Pamietam, że jego zachowanie wyzwalało we mnie ogromne pokłady złości. Byłam już bardzo zmęczona, ponieważ strasznie długo z nami rozmawiał, a przecież ja nie chcialam nic ukraść i czułam się niewinna.
pomoże ktoś w interpretacji?

Zobacz interpretację tego snu »

Czarodzieje, magia

pawloczka : … a więc (nigdy nie zaczynajcie tak zdania hah:P) takiego snu to ja nigdy nie miałam… zaczeło sie od tego, że niby jestem jakąs czarodziejką… i wraz z innymi czarodziejami (moi znajomi ) mieliśmy odnaleźc jakąs dusze przy czym sami musieliśmy broić się przed złymi magami… najpierw wszystko działo sie w jakis podziemiach gdzie wszyscy obmyślaliśmy plan działania…nagle znajdowałam sie w jakims pomieszczeniu gdzi widziałam walke dwoch dusz… dziwne to co teraz pwiem ale kazde każde zadane przez nich „uderzenie” sprawiało, że mje ciało ogarniał chłód… kiedy walka się skończyla z innymi „magami” ;-) wchodziliśmy do jakiegoś budynku… spokojnie..powoli… –>coraz szybciej… ogarniał nas strach… i znowu znalazłam sie w podziemiach… tyle ze teraz juz plan działania byl jasno określony… mieliśmy leciec…złapać duszę tak by „Ci źli” nie pamietali o tym tj. mieliśmy dar do usuwania z pamieci roznych momentów… no i teraz w sumie sie zaczeło..lecieliśmy…dusze odnaleźliśmy..wzbiliśmy sie powyzej atmosfery ziemskiej… ktos spadł… ktos zaczął sie dusic..ogolna zagłada… i trach..jestesmy w domu wszyscy bezpieczni… pukanie do drzwi… jakaś policja heheh magiczna :P okazało się, że wszystkie momenty usuwane z pamięci byly notowane…a my przekroczyliśmy liczbe dozwoloną … jednak do „wiezienia„zabrali rodziców… zeby ich obronic ja musialam wyruszyc na misje…dziwne bo jako mag jechałam autobusem..nie leciałam.. a w autobusie najważniejsze…. podeszła do mnie iskrzaca plama… złapała za głowe zrobiła głeboki wdech…i wyssała ze mnie dusze… obudziłam sie bo zaczełam sie dusić… cos ze mną jest nie tak?! pozdrawiam ;]

Zobacz interpretację tego snu »

Ufo i kosmici

RaVe : Kiedys leciałem w statku kosmicznym, który był połaczony w połowie z moim domem. Kiedy wyszedłęm z pokoju poszedłem na pokład. gdzie spotkłame kosmitke, ktora sie przewróciła. Następnie spadł jej na głowe majzel, a jej głowa wybuchła. Do tego ta kosmitka była cala zielona… Pamiętam, że mialem uczucie satysfakcji z tego powodu, ze ona zgineła, gdyż sobie sobie zasłużyła.

Następnie śniło mi sie kiedyś, że statki kosmiczne lataja nad ziemia…

Nastepnie miałem sen kiedy widziałem taki statek lecacy. Mialem miecz w rece i biegłem do tego statku. Wtedy krzykłem: „Jesli będa chcieli walczyć – będziemy walczyć” Wtedy z staku wyszły dwie świetliste istoty, które miały w reku łuk, który chciały mi przekaząc. Jednak był on miedzy nimi, a mna. I wtedy pomyslałem: „Aha to tak sie kontaktujemy”

Następnie byłem obserwatorem pewnej sytuacji, która zaszła w moim pokoju. Pojawił sie w nim kosmita, który był obrzydliwy jednym słowem! I przytulała sie do niego mała dziewczynka, która miala czarne włosy. Do tego pokój był ustrojony tak jak przed 12 laty. Ja wszystko obserwowałem przez okno w którym w połowie tkwiłem – przenikłem przez to okno.

Najgorsze jest to, że sen ten odzwierciedlam do Otwrcia mojego Czakramu Umysłu. Najważniejszego Czakramu naszej duszy. Wtedy tez poczułem jak jestem w świetle. A z mojej głowy tryskala fontanna „energi” czy mieniąceych sie kolorowo kropel. Wszytko to nagle przeciąła błyskawica i wtedy pomyślałem „Aha to tak sie kontaktujemy”

Ja ogólnie od kilku długich lat Rozwijam sie Duchowo… I jestem ciekaw Waszej interpretacji tych snów! Zauwazyłem, że psychologowie tutaj tłumacza sny :) Bardzo mnie to cieszy – może w koncu sie dowiem co mi dolega :???: I znajde odpowiedzi na kilka pytań :)

Zobacz interpretację tego snu »

Latanie i spadanie…

asiula351 : Ostatnio cały czas śni mi się że latam: ale w różnych okolicznościach.
Najczęściej wybiegam z jakiegoś budynku (niezidentyfikowanego ale trochę jakby znajomego), zaczynam machać rękami i wzbijam się w niebo:)) Wiem to trochę głupie. Śni mi się też że spadam, spadam, spadam i nagle się zatrzymuję i lecę w górę z wieeelką ulgą
Co to może oznaczać?
Może coś Wam pomoże jak napiszę że któregoś razu spadłam tak nagle z „szalonego lotu”, i się nagle obudziłam:))

Czytałam że sny o lataniu oznaczają że właśnie spełniłeś swoje marzenie, ale mi nie dokładnie śni się SAMO latanie.
Bardziej zaciekawia mnie ten sam budynek z którego wybiegam zanim się uniosę w górę.
Jakbym go znała, ale jednak nie wiem co to za budowla.
Kto mi pomoże?

Zobacz interpretację tego snu »

Latanie z dużą prędkością

memek : mam taki sen ze w moim domu schodzac z pietra zawisam w powietrzu i lece na parter z ogromna predkoscia i rozbijam sie o drzwi od mojgo pokoju. ten sen mialem juz wielokrotnie. pierwszy raz w wieku ok. 8 lat i pojawia sie co jakis czas nawet po 2-3 razy w ciagu nocy. prosze o interpretacje.

Zobacz interpretację tego snu »

Latanie, szkoła, śmierć

dudaka : Witam śniło mi się, że latam z kolegami na placu szkoły na jakiejś przerwie, nie wszyscy mogli latać tylko pare osób. Nie chcieli nas wpuścić do szkoły na jakieś egzaminy o.O ale nie mam pojęcia co to było, później poleciałem do lasu (już sam) w lesie było pełno zombie ( jak z resident evil) ktróre mnie atakowały więc wyjąłem jakiś pistolet i zacząłem do nich strzelać po chwili znalazłem jakąś jaskinie, wszystko wyglądało okropnie, porośnięte jakimś brudem, szczątki ludzi czy coś w tej jaskini było pełno potworów i też zombie. Wyglądało to jak z jakiegoś najgorszego horroru.Pamiętam że walczyłem z jakimś potworem i sen się skończył a ja się obudziłem ;/ nigdy nie miałem tak porąbanego snu… nie jestem dobry w opisywaniu ale ten sen był na prawde porąbany, przerażający i obleśny.pozdrawiam

Zobacz interpretację tego snu »