Polecamy : Najlepszy sennik | Ezoteryka - forum dyskusyjne | naturalny suplement Paraprotex CaliVita | sok Polinesian Noni | twój dentysta stomatologia rzeszów
 

Różane krzewy, burza, diabeł

destin : witam. zwykle nie pamiętam snów.. tzn. jak dobrze pomyśle to sobie przypomnę ale nie mam zwyczaju zastanawienia się nad snami…
mimo to, w wieku 8-10 lat miałem straszny sen. dosłownie teraz jak to piszę przechodzą mnie dreszcze. tego sie nie da chyba zapomnieć :/
słabo pamiętam sen, bo minęło już tyle lat.

SEN: było to w nocy, była straszna burza (przed domem mam róże..) byłem zaplątany w tych krzewach róży(obok swojego domu) i płakałem, chciałem się uwolnić jednak nie mogłem. przede mną był chyba diabeł, jakiś.. no nie wiem, czarne stworzenie, ale nie człowiek. byl obok mnie, nie pomogl mi tylko sie przygladal.. mimo ze nie widzialem twarzy czułem ze sie przyglada.

aha, no i tej nocy naprawde byla straszna burza, a ja płakalem przez sen.. obudził mnie moj tata pytajac co sie stało.. pamietam ze sie wtedy uspokoilem i chcialem zeby ze mna został..
jak o tym myśle, ciągle mi sie wydaje że to się stało naprawdę, mimo że to mi się śniło..
proszę o interpretację.. juz za dlugo o tym mysle..
pozdrawiam

Zobacz interpretację tego snu »

Drzewo, wisielec i diabeł

włoch : Witam!
Śniło mi sie , że szedłem lub jechałem(nie pamiętam) po jakiejś drodze i co jakiś czas przy drodze stał dom,koło tego domu rosło drzewo, a na drzewie wisiał wisielec, zawsze był to ktoś z moich znajomych, wśród nich była również moja dziewczyna.Budziłem sie kilka razy w nocy, ale sen zawsze powracał.około tydzień temu snił mi się diabeł.
Co mogą znaczyć te sny :shock:

Zobacz interpretację tego snu »

Opętanie, krzyk

mondra : nie moge znalezc opisu podobnego snu wiec pisze tutaj. ten sen mialam dwa dni temu:

stoje w kuchni, moja mama krzata sie w poblizu, wszystko jest normalnie. nagle czuje ze mdleję, osuwam sie na podloge i trace przytomnosc. moja mama podbiega do mnie a ja nadal badac nieprzytomna zaczynam zachowywac sie jak opetana: rzucam sie, ciskam, mowie w obcych jezykach, nie swoim glosem. krzycze cos tak jakbym byla wcieleniem zla. mama podsuwa mi kartke i długopis a ja zaczynam po niej bazgrac slowo NIE. po chwili wszystko sie uspokaja, budze sie i obie zaczynamy sie zastanawiac co sie wydarzylo. zadna z nas nie chce jednak powiedziec wprost ze to byl objaw opętania, chociaz wiemy to obie.
jak mozna to interpretowac?
bardzo mnie tez interesuje czy ktos z was mial juz takie sny o opetaniu?
pozdrawiam:)

Zobacz interpretację tego snu »

Koszmarny głos szatana

meelissa : Ostatnio śniło mi się że się uczę. Nagle zobaczyłam siebie z góry i w tym samym momencie poczułam straaaszny ból głowy (to było dziwne, jakby ktoś mi wciskał ręke w głowę.. pamiętam ten ból do dzisiaj :???: ) i usłyszałam jakieś głosy podobne do głosów tych szatanów z filmów :shock: i wtedy od razu przypomniało mi się że kiedyś czytałam w necie o smierci klinicznej i spotkaniu diabłów przez kogoś, kto zaczął się modlić i wszystko zniknęło.. noi nagle zaczełam się modlić przez sen. Tzn.. hmm śpiąc czułam że ruszam ustami. A najdziwniejsze jest to że gdy sie tak modliłam to te głosy wcale nie znikały, wręcz przeciwnie- były coraz głośniejsze. Próbowałam się obudzić. Właściwie w połowie spałam a w połowie juz się budziłam. Chciałam otworzyć oczy i nie mogłam!! Wydawały się takie ciężkie… Aż wkońcu po około 10 sekundach je otworzyłam i byłam cała spocona. Strasznie się bałam, a zasypiać boję się do dzisiaj. Coś takiego zdarzyło mi się po raz 3. Pierwszym razem myślalam że mnie ktoś chciał nawiedzić przez sen :neutral: Powiedzcie mi, co to może oznaczać?!

Zobacz interpretację tego snu »

Kot, szatan, potwory

Dark Angel : Od kilku dni w moich snach występują powtarzające się symbole.
Np. przedwczoraj śniło mi się, że niosłam na rękach mojego śp.kota, a potem wsiadłam do samochodu i dałam kota bratu. Wczoraj śniło mi się to samo tyle, że nie byłam z kotem w samochodzie, tylko przeglądałam się w lustrze z nim na ręku.
Albo następne sprzed kilku dni:
Uciekałam przed szatanem, który próbował mnie zabić. Na szczęście nie udało mu się to bo uciekłam i schowałam się w polu na którym rosło zboże(co też nie raz powtórzyło się w innych snach), ale zabił on wszystkich moich towarzyszy. Dzisiaj śniło mi się, że zabijałam potwory, duchy i właśnie tego szatana.
Co to może oznaczać???
I zastanawiam się czemu te symbole sie powtarzają…Jeżeli ktoś mógłby mi pomóc to z góry bardzo dziękuję

Zobacz interpretację tego snu »

Droga do Nieba, ucieczka przed diabłami, ogień

dolores : Proszę o wyjaśnienie snu… Śniła mi się droga do nieba,niestety zbłądziłam i trafiłam do piekła,byłam sama inie wiedzialam jak się z niego wydostać,ciągle uciekałam krętymi drogami w dół z myślą ,że trafię do nieba,dużo się modliłam,widziłam diabły ale każdy bał się moich modlitw…Proszę o recenzje tego snu…………widziałamm jeszcze palące się wieżowce…….

Zobacz interpretację tego snu »

Ksiądz i egzorcyzmy

Agii : Dzisiejszej nocy miałam bardzo dziwny sen. Do tego obudziłam sie o dośc dziwnej godzinie była 4.44. Ale najpierw opisze co mi sie snilo. Otoz znajdowałam sie w pomieszczeniu które było szare, i pochmurne. To miejsce było jakby miejscem mojego domu, ale to nie był moj dom. W tym pomieszczeniu było duzo osob, w tym ksiądz-egzorcysta, który wypedzał demony z ciał ludzkich. Powiedział mi, że ja tez mam ta moc i moge mu pomoc, bo on jest juz zmeczony. zaczełam wiec mowic po łacinie i wypedzac te demony z ciała dziewczyny, a ona zaczeła mnie drapac, krzyczec na mnie az mnie zranila, a ja wtedy nie mogłam przeczytac, odczytac niektorych slow po lacinie, ale wkoncu je odczytałam i wypedzilam z niej te demony. potem chciłam oczyścic mojego brata, ale on sie rozplakal i powiedzila,że nie moge tego zrobic bo wtedy cala prawda wyjdzie na jaw. Płaczac trzymała w reku jakis przedmiot , który mial mnie zranic, Nie podeszłam do niego bo nie chcial i w tym momencie sie obudziłam. Nie wiem co ten sen oznacza, ale nigdy przedtem cos takiego mi sie nie snilo.

Zobacz interpretację tego snu »

Mroczna sala i seans

radar96 : Witam Serdecznie!
Proszę wyjaśnijcie mi to!
Siedzę w wielkiej mrocznej sali chyba zamkowej ,wraz z trójką przyjaciół.Siedzimy przy świecach ,wszystko ma klimat seansu spirytystycznego ,i do tego rozdajemy dziwne karty w jakieś nie określone kolorowe wzory.Przed odkryciem swoich kart niestety obudziłem się.
Pozdrawiam Radek

Zobacz interpretację tego snu »

Diabeł i miecz

kojott86 : dzis w nocy mialem sen ktory mnie zaniepokoil. Snilo mi sie ze mialem w domu cos nalezy do Szatana lub cos co jest poswiecone dla niego, byla to chyba mala ksiazeczka, oprocz tego mialem w pokoju miecz ze wzorami „szatanskimi” miecz byl o tyle dziwny, poniewaz mial 3 ostrza patrzac prostopadle z gory na ostrze wygladalo jak litera Y. Prosze o pomoc w interpretacji gdyz nie potrafie wyszukac wiecej informacji w senniku i do konca nie mam pojecia co ten sen moze symbolizowac

Zobacz interpretację tego snu »

Sny w roli głównej z Lucyferem…

RaVe : Wchodze do Snu mojego znajomego. Stoimy razem na ulicy, a przed nami widzimy krajobraz, który jest jak zdjęcie na ktorym wszytko sie przemienia. Motyl w kure z niej w pawia póxniej strusia… i na końcu odlatuje jako Fenix. Z innej strony dziecko idzie, które zamienia sie w kobiete póxniej meżczyzne… auto i odjezdza. A wszytko to sie dzieje na tle tego Krajobrazu, ktory widzimy. Wtedy mój znajomy chce mi coś wytłumaczyć – jest on normlanie ubrany tylko jego oczy sa zupelnie inne! Wtedy też ja mu mówie: TO JA JESTEM LUCYFEREM… I zapadam sie pod ziemie. Spadam w ciemności – i sie nieboje tego, gdyż wiem, że mi skrzydła wyrosną! No i wyrosły. Wtedy obudziłem sie na łóżku, które bylo całe mokre… I wtedy obudziłem sie drugi raz kiedy slina mi ciekła z ust!

Innym razem byłem na jakims ołtarzu, gdzie był papiez przebrany za jakiegoś Sekciarskiego Kapłana. W tle było widac ludzi i pogode burzowa wraz z tęczą. Wtedy też papiez mówi: PODZIĘKUJMY SZATANOWI. A ja do niego mówie: NIE SZATANOWI TYLKO LUCYFEROWI – KIEDY NAUCZYCIE SIE ODRÓZNIAC TE DWIE POSTACIE?

Do tego kiedys mialem sen jak widziałem UFO lećace. Wtedy biegłem w ich stronę z mieczem w reku i krzykłem: JEŚLI CHCĄ WALCZYC BĘDZIEMY WALCZYC! Wtedy też z statku wyszły dwie świetliste istoty, które trzymały jaśniejacy łuk, który chciałły mi dac jednak dalej go trzymały w rekach.
Czasami nie wiem już co myślec o tym wszytskim!

Zobacz interpretację tego snu »