kroffki : śniło mi się jak zrywałam z moim ex facetem. Było to na głównej ulicy mojego miasta. Potem biegłam bardzo szybko do domu. Nagle znalazłam się na podłodze w pokoju mojej siostry. I zgadnijcie, kto tam był? Tak mój ex. Tyle ze w dłoni miał brzytwę i zaczął mnie ją ciąć miałam wielkie rany na nogach krew się lała. Nie mogłam wezwać pomocy, choć wiedziałam ze cała rodzina jest za drzwiami. W końcu nie wiem jak to zrobiłam, ale wbiłam mu ta brzytwę w plecy.
Umarł. Potem siostra z 30 min dzwoniła na pogotowie. Przyszły jakieś panie nakleiły mi jakieś opatrunki i sobie poszły. I nareszcie obudziłam się
Bardzo proszę o pomoc w interpretacji tego snu.
Nie załatwiłaś tej sprawy jeszcze do końca – w sobie. Jeszcze się z nią nie uporałaś, skoro masz takie sny. Świadczą o tym rany, które odebrałaś i zadałaś.
Natomiast skoro na końcu umarł – jest szansa, że z plastrami, czyli z szansą na zagojenie ran – doprowadzisz cały proces – jego znikania (przede wszystkim psychicznego) z Twojego życia – do końca. A wtedy takie sny jak powyżej już się nie pojawią . Czego Ci życzę, bo pewnie nie jest fajnie przeżywać senne horrory z byłym w roli głównej. Na dodatek z brzytwą w dłoni.
Podobne sny:
Tagi: brzytwa, ciąć, drzwi, dłoń, krew, miasto, nogi, opatrunki, plecy, podłoga, pogotowie, pokój, pomoc, rany, rodzina, siostra, ulica, zrywać
