alicja : Mam wielką prośbę o interpretację tego, jakżesz dziwnego snu.
Rzecz działa się na czymś w rodzaju wyspy, z której rozciągał się widok na przepiękne, aczkolwiek szare miasto (widoczny był z oddali potężny… komin). Nie wiem z jakiego powodu, ale coś ku temu miastu mnie ciągnęło i nazywałam go Kraków, chociaż jestem pewna, ze Kraków to nie był. Wyspa ta była bardzo mała i ciasno zabudowana, tak, że ciężko się było poruszać. Bałam się, że noga mi się poślizgnie i wpadnę do wody z dużej wysokości. Byłam tam z moim przyjacielem, który jest Murzynem( i w rzeczywistości czasami również moim kochankiem). Pamiętam, że pływaliśmy w wodzie otaczającej wyspę, ale woda ta nie była ani morzem, ani jeziorem. Miałam wrażenie, że była to rzeka, lecz w pewnym momencie zmieniła się kompletnie w basen (do tego stopnia, że dno było niebieskie, a woda pachniała chlorem, co dokładnie pamiętam). Pływaliśmy tam i uprawialiśmy seks… analny… Czułam wielką przyjemność, ale równocześnie tak jakbym próbowała uciec. Praktycznie cały sen koncentrował się na uprawianiu seksu w basenie i obserwowaniu miasta, do którego bardzo chciałam iść. Potem już niewiele pamiętam, a jedynie jakieś ciasne mieszkanie, szukanie jakiegoś klucza, jakiś klub, wąskie uliczki przed nim, zimną, mokrą trawę, chyba deszcz i policję próbującą mi wlepić mandat za parkowanie. Z tej ostatniej części snu są to tylko migawki.
Jestem osobą, która raczej nie ma takiech snów, o ile w ogóle jakieś ma, dlatego bardzo bardzo zależy mi na odnalezieniu jego znaczenia, a sama sobie raczej z tym nie poradzę. Z góry dziękuję.
Rita : Cóż – sen ma rzeczywiście symbolikę bardzo erotyczną… z naciskiem na kontakt analny, już począwszy od cytatu : widoczny był z oddali potężny… komin; poprzez cytat : Wyspa ta była bardzo mała i ciasno zabudowana, tak, że ciężko się było poruszać; kończąc na ewidentnym sformułowaniu : uprawialiśmy seks… analny…; Co ważne z Twojego punktu widzenia cytat : coś ku temu miastu mnie ciągnęło…;
Wiesz, ja specjalnie piszę enigmatycznie – myślę, że zrozumiesz interpretację.
I jeszcze jedno : policję próbującą mi wlepić mandat za parkowanie…- masz jednak jakieś opory. Pozdrawiam.
Podobne sny:
