pyziarz : snilo mi sie ze moczylem nogi w basenie…
sloneczko, ciepla woda…
siedze sobie przy drabince i nagle przyplatala sie jakas azjatka…
kosa ze malo, sliczna z twarzy, 90/60/90, 170cm, no miodzio….
siada sobie obok, rozmawiamy po angielsku, godzinki mijaja, jest milo fajnie ale…
… nagle ni stad ni z owad przyplatala sie moja żona, oczywiscie jazda, bezlkot itp… musialem wyjsc z basenu, wrocic do domu…
W rzeczywistości nie jestem żonaty.
co to oznacza? pozdrawiam :)
pyziu :)
szu_bu_bu : Witam,
Skoro żony nie masz, ta senna żona może być aspektem Ciebie samego, tą częścią, która zabrania Ci na flirtowanie z jakimiś atrakcyjnymi „wschodnimi ideami/poglądami” spoza Twojej kultury, zabrania poznawania tego blizej. Jedne emocje by „poderwać” tę Azajtkę ścierają się w Tobie z… a może nawet się nie ścierają, a wręcz dostały burę. Jednym słowem to Ty sam dajesz sobie ostrą reprymendę, zakaz, aby „nie zdradzać” swoich wyuczonych zachowań wyniesionych ze swojej kultury.
Pozdrawiam
Podobne sny:
Tagi: angielski, Azjatka, basen, dom, drabinka, kobieta, nogi, rozmawiać, słońce, twarz, Woda, żona, żonaty
