Katt7 : Proszę o jakąś interpretacje tego snu…
Śniła mi się woda, zresztą ostatnio jest ona częścią każdego mojego snu.
Woda zalewała wszystko, płynąc przy tym szybko, zalewała trawę i ciągnęła ją ze sobą, przez co robiła się zielona.
Stałam w tej wodzie…może do kolan, przede mną mama, ja ją wołałam, żeby nie szła dalej bo ją nurt ze są porwie ale ona mnie nie słyszała.
Miałam wrażenie, że nie potrafie krzyczeć, że mam za mało siły, aby mnie usłyszała, to tak jak przy chorym gardle.
Chyba nawet się nie odwróciła, ale wiem, że to była ona.Nie wiem czy stało się tak jak myślałam bo się obudziłam.
Strasznie męczący był ten sen…
A co on może znaczyć? Proszę kogoś zyczliwego o interpretację, już z góry jestem wdzięczna!
marietka : Miałam dziwny sen. Śniło mi się, że moja przyjaciółka mnie topi! Na basenie wsadziła mi pod wodę i przytrzymała an kilka sekund. Dodam, że obie trenujemy pływanie z nastawieniem na inny styl. Ostatnio wyprzedziłam ja o dosyć sporo jej stylem. Załamała się przez to.Ja od niej częściej trenuje więc to może być główną przyczyną. Nie wiem co o tym myśleć w dodatku chcę tym popłynąć na zawodach, które się niedługo odbędą i wiem, że jak z nią wygram to naprawdę może się załamać. Co to może oznaczać? Czy może to być zapowiedź konfliktu między nami?
rossa79 : Witam. Może ktoś pomoże zinterpretować mój sen.
Pierwszej nocy śnił mi się duch małej dziewczynki. Nie widziałam twarzy, tylko przemknęła mi mała istotka w bieli, między drzewami. Było to w sadzie, ładnie, zielono.
Następnej nocy śniło mi się to samo miejsce. Duszek zbliżył się do mnie. Twarz nie była małej dziewczynki tylko bardzo ładnej kobiety. Miała piękne czarne oczy, brwi, patrzyła na mnie z uśmiechem, jej twarz była rozpromieniona. Nie pamiętam czy mówiła coś do mnie ale na pewno ja do niej coś mówiłam, pytałam się czy czegoś potrzebuje.
Pozdrawiam.
AgnieszkaB21 : Witajcie,chciałam poprosić o pomoc.
Bardzo często śni mi się mieszkanie w którym dorastałam,zgadza się łazienka,kuchnia i jeden pokój,jak wchodzę do drugiego pokoju to jestem w mieszkaniu znajomych.Przeważnie w tym mieszkaniu są moi zmarli krewni i tam umierają,a ja się nie mogę z tamtąd ruszyć i wszystko widzę.Ostatnio zamiast krewnych są tam moi rodzice,ale są opętani przez złe duchy i chcą mnie uwięzić w moim dawnym pokoju…
Czy ten sen coś znaczy,czy to tylko moja psychika?
uhu : Jest to tylko jedna czesc(a wlasciwie to 2) calego snu.
Snilo mi sie, ze jade z moim ojcem i bratem samochodem do kosciola. Obydwaj sidzieli na przedzie ja z tylu. chcialam wysiasc z tego samochodu. ale mi sie nie udalo.
Dojechalismy do tego kosciola. byl ladny, drewniany i wtedy postanowilam uciec. ominelam jakby karczmę, gdzie ludzie siedzieli przy wielkich lawach i jedli kielbasy z grilla ;) a ja wbieglam do srodka tego drewnianego kosciola, ale ku mojemu zdziwieniu on nim nie byl. Bylo to jakby schronisko o ksztalcie wieży/studni?. byl to wysoki budynek, w srodku znajdowala sie drabina, po ktorej mozna bylo sie wspinac, na poszczególne pietra i lozka zarazem. wokol mnie wszedzie byly lozka, gdzie niegdzie ktos spal. weslzam na gore , a potem zaczelam schodzic, az do wyjscia i ucieklam. Uciekalam przed jakims motorem przez gory. Dojechalam do starego mostu. Jacys ludzie, ktorzy byli przed nami tez uciekali, i szybko po tym betonowym(ale kruszacym sie moscie) przebiegli. Ktos z nich wolal bym biegla, ale sie balam , zrobilam jeden krok. delikatnie dotknelam jednego glazu i on nagle odpadl i spadl do wody. caly most sie zawalil. Bylam baaaardzo, bardzxo wysoko, pode mna byla rwaca rzeka, byla baaardzo wzburzona. BYlam zla, ze gdybym szybko przebiegla, albo gdybym byla pierwsza, to by mi sie udalo.
zaczelam sie wycofywac. po prstu nagle skonczyla sie droga. Prawdopodobnie ktos chcial polozyc ponton (?) zamist tego mostu, ale nic z tego nie wyszlo.
The end.
A.M.J. : Czy jest na tym forum ktoś kto mi ten sen przetłumaczy?
Śni mi się, że kolega z pracy niesie ze sobą dokumenty aplikacyjne 5 sztuk. i idzie z nimi na górę po schodach na 3 piętro(na samą górę); ma na sobie krótką brązową skórzana kurtkę.
Jednak po chwili schodzi i ze zdziwieniem mi się przygląda dlaczego nie idę do domu tylko tak stoję, skoro skończyłam już pracę o 14:00. On zaś zostaje, bo musi odrobić.
Wracam się jeszcze na chwile do łazienki, ale tam b. duża kolejka, więc nie czekam.
W końcu idę, jest 15:00- zmarnowałam 1 godz.
Wyglądam niechlujnie, mam niedopiętą kurtkę, ale postanowiłam nie tracić więcej czasu.
Otwieram drzwi i przenoszę się na klatkę schodową do mojej babci, a tam dziennikarze robią wywiad z sąsiadem, który wygrał sportowy żółty samochód.
Proszą mnie że bym mu pogratulowała. Ja podaję mu rękę, lecz nie ściągam czarnej skórzanej rękawiczki. Nie znam go, choć z wyglądu mógłby przypominać innego kolegę z pracy. On mi się tylko przygląda, po czym schodzę schodami na dół.
Jelene : Witam , znowu potrzebuję pomocy :)
Śniło mi się, że byłam na wakacjach z pewnym facetem. Siedzieliśmy ze znajomymi, ja w pewnym momencie wyszłam do łazienki wykąpać się. Rozebrałam się od góry do pasa, próbowałam zamknąć drzwi na klucz ale się nie dało, za każdym razem drzwi otwierały się, kluczyk przekręcał się ale drzwi nadal nie były zamknięte. Za którymś razem gdy próbowałam zamknąć stanął w drzwiach chłopak z którym się spotykam, ja się strasznie przestraszyłam i zakryłam ze wstydu, że mnie widzi nagą.
Proszę zinterpretujcie. Dziękuję z góry :)
Endriu : Byłem w szpitalu przechodziłem koło chorych ludzi starych chorych ludzi szukałem wyjścia , nie chciałem na nich patrzec. Wszedłem do sali w poszukiwaniu wyjścia pod ścianą siedział bardzo stary schorowany mężczyzna był bardzo skurczony ze swojej choroby obok był stojak z kroplówką potrąciłem przypadkiem ten stojak przesuwając go i usłyszałem głos tamtego dziadka ” panie prosze przesuń mnie pan do mojego kolegi…” prosił bardzo smutny. Pomogłem mu i siedział obok z innym dziadkiem koło siebie. Warunki były ciężkie ci ludzie umierali. czułem ze zaraz się popłacze. Znalazłem wyjście i pojawiłem sie koło mojej szkoły. Słyszałem nisko latające awionetki ludzie mówili ze zaczeła sie wojna.
Nie wiem tylko o co chodzi w tym śnie.
Ryfka : Już dwa razy w krótkim odstepie czasu miałam podobne sny. Pierwszy taki, że znajduję na ziemi obrączkę. Ale taką nie zwykłych rozmiarów, a większą. Właściwie bransolety, którą swobodnie można nałoży na rękę. Stwierdzam, że jest to na pewno obrączka mojego męża, bo (oprócz rozmiarów) wygląda tak samo.Podnoszę ją i niosę do domu. Drugi sen to również sen z obrączką. Znowu śni mi się obrączka i znowu twierdzę, że jest to obrączka mojego męża. Tym razem trochę tylko zmieniona kształtem, a nie rozmiarem.
Hmmm?? Zastanawia mnie ten symbol
marietka : Z mojego dzisiejszego snu pamietam tylko kawałek. Szłam w jakieś miejsce (chyba byłam ubrana na sportowo jak na W-f albo w stroju kąpielowym) i troche utykałam bowiem bolała mnie prawa noga w kolanie. Taki ból towarzyszy mi w rzeczywistości ale rzadko kiedy. Dodam, że trenuje pływanie. Co było dziwne to to, że nie narzekałam mimo, że ból był uciążliwy. :???:
