akira: Jakiś czas temu śnił mi się mój były chłopak, którego bardzo kochałam zreszta do tej pory cos do niego czuje. Po naszym rozstaniu minął już rok, długo sie zbierałam po tym, ale wkoncu udalo mi sie zapomniec o nim i zaczełam chodzić z innym chlopkiem. Jednak moj byly wkoncu sie do mnie odezwal po tej rocznej przerwie i jakos tak wyszlo sie ze spotkalismy.No i po tym spotkaniu przysnilo mi się, ze spotkalam sie z tym byłym, przyjechał pod moj dom samochodem, wysiadł i dał mi czerwoną różę, jednak co mnie dziwiło nie miała ona ani jednego kolca. Odwrócilam sie do niego plecami i tak patrzylam na nia zastanawiajac sie nad tymi kolcami, czemu ich nie ma?
Moze ktos wie co moze oznaczac ten sen?? Pytam sie tylko tak z ciekawosci, jakos przypomnial mi sie on teraz:) bylam bym bardzo wdzieczna za interpretacje:)
Zobacz interpretację tego snu »
Ghostruner: Ostatnio mialem dziwny sen zaczynał sie na łące na niebie były wielkie chmury które bardzo szybko poruszały sie tak jak na filmach w czasie przyśpieszenia.Wszystko było czarno białe,łąka szły trzy jednakowe postacie wysokie,chude z czarnymi włosami, wiem że byłem tym środkowym.Nagle odzywam sie i mówie: Tak naprawde to nic nie znaczy.Nadmienie że wszyscy trzej idziemy do trzech olbrzymich szubienic. Nagle najazd na szubienice i widać na każdej z nich po kamieniu (kolejność od lewej do prawej)szmaragd,rubin(czyli mój stryczek) i diament.W trakcie całej pierwszej cześci słychać narratora który mówi coś takiego Jest odwieczny zwyczaj by trzech ludzi powiesić na chwałe (nie pamietam)Przed tym organizowane jest przyjecie na ich cześć)
Potem I cześć sie kończy i jestem przenoszony do takiej wielkiej katedry na planie plusa.Wszystko jest ciemne,dachu nie było widać wszedzie znajdowały sie drewniane ławki z mojej lewej strony znajdowała sie taka dziwna ambona podobna troche jak wjazd dla wózków tylko wiekszy.Ludzi była masa wiekszosc to dalsi lub bliscy znajomi choć nie tylko.Wiem tylko że musze sie spieszyć, z ucieczka z tego miejsca,czułem że ogarnie mnie zaraz panika.Ide w lewo w kierunku ambony spotykam ubranego na czarno mnicha którego zaczepiam i mówie że to mój stary przyjaciel i oczekuje pomocy ten mówi że nic nie może mi pomóc i że mam szukać posągu.Potem odchodzi do tej niby ambony.Ide w róg gdzie znajdują się takie ruchome tablice z różnymi ziołami przeglądam je i ide w lewo przy ścianie znajdują sie tam schody które prowadzą do złotego posążku stawiam pierwszego kroki na schodach i jakby opadam z sił że musze iśc na kolanach a potem czołgać sie od połowy drogi pomaga mi taki mały chlopiec z blad włosami.Dochodze do posążku który okazuje sie że jest za plastikową szybką,chce zobaczyć jak wygląda chlopiec dotykam go za ramie on sie odwraca i ja zaczynam krzyczeć i to byl koniec wiem tylko że w nocy krzyczałem jak mi rano powiedzieli i po obudzeniu byłem przerażony.I jakoś dziwnie pamietam prawie wszystkie szczegóły co nie zdarza mi sie często.
Zobacz interpretację tego snu »
Nika2468: Jestem w jakiejś stodole z drewna w której jest pełno siana.Ze mną są tam jakieś dzieci. Wszyscy są przetrzymywani przez jakieś osoby które je porwały. Ściany stodoły miały od dołu pęknięte deski przez które widać było jakieś rośliny. Przechodzę pod tymi deskami i uciekam na łąkę w której jest pełno siana. Te dzieci też gdzieś uciekają. Patrze na swoje spodnie które są w paski takiego koloru co siano i wiem że jak się w nim ukryje to mnie prześladowcy nie zobaczą. Chowam się i obserwuje co robią dzieci. Po jakimś czasie udaje mi się stamtąd uciec i pójść do sklepu gdzie było dużo ludzi (których nigdy nie widziałam) i mówię im że trzeba pomóc tym dzieciom. Ale oni wcale nie chcą. Zmuszam kilku ludzi by poszli za mną.
Wszyscy bierzemy coś jak wielki materac i biegniemy w stronę dzieci, ale im bliżej celu jesteśmy tym materac coraz bardziej się kurczy. W tym momencie sie budzę.
Proszę o pomoc w interpretacji tego snu.
Zobacz interpretację tego snu »
Nika2468: Sen ten miałam parę dni temu: jestem obok sklepu w kórym zawsze robie zakupy, przed nim stoi pełno kosmetyków i innych rzeczy ze sklepu, przechodzę obok nich i pytam sprzedawczynie czy mogę którąś z tych rzeczy zabrać a ona obpowiada że tak bo jest promocja i wszystko jest za darmo.
więc wracam i biore kilkaq rzeczy… potem jestem gdzieś niedaleko sklepu i widze jakieś rośliny i biegnę w tamtą strone wbiegając w wysokie zarośla które okazują się malinami.
Zbieram je widze suche ale zbieram tylko ciemne, dojrzałe bo wiem że są słodkie.
Maliny były czerwone i czarne. :cool:
prosze o pomoc w zrozumieniu tego snu
Zobacz interpretację tego snu »
mathew694: Od jakos poltora tygodnia mam noc w noc ten sam sen. Normalny sen o pierdołach przerywa czarne tło i na nim twarz,oczy nos uszy normalne, ale ma nienaturalnie rozdarte usta jak jakby wlozyl ktos 20 cm patyka w usta i one tak zostaly, nie sa zakrwawione ani nic. Twarzy nie kojarze z zycia, nigdy jej nie widzialem. dzwiek jaki towarzyszy temu jest glosny i strasnzie piskliwy, jakby ktos przylozyl mikrofon do wlaczonego na max glosnika. Istny pisk. W pewnym moemnie pojawia sie zwykla ludzka reka ktora trzyma sredniej wielkosci pudełko, czerwone, owinięte białym sznurkiem od góry do dołu 3 razy. Po chwili slychac ludzki głos mówiący „ZRÓB TO, ZRÓB TO” głosu nie znam. Gdy sięgam po pudełko dzwiek (pisk)staje sie tak nie wyobrazalnie glosny, ze budze sie. Gdy siadam na lozku mam tak sucho w ustach ze nie moge ruszyc jezykiem. Dziwne jest tez to ze gdy sie budze na zegarku jest godizna 3:45, 1:43, 2:46, 5:48 itp. Zawsze jest 40 iles minut po danej godzinie.
Sen nie pojawil sie raz gdy spalem tylko 1,5 h u kumpla w domu. Zmiana lóżka nie pomaga. zmiana ulozenia przed snem tez nie. Zasypianie bez i z muzyka nie daje nic.
Co może znaczyc ten sen?? nie jest straszny ale bardzo dziwny i męczący.
Dodam ze staram sie spać w nocy jak najmniej ale nie bardzo mi to wychodzi…
Zobacz interpretację tego snu »
marccia: Kochani pomóżcie mi w iterpretacji snu- a mianowicie śniło mi się ,że szłam ulicą, w jakims tłumie ludzi, nie wiem może to był jakiś pochód? było spokojnie, ciepło, świeciło słońce. Obok mijały nas powoli samochody, niektóre stały zaparkowane. I nagle, gdy obejrzałam się na lewo ujrzałam wysiadającego z auta- starszego mężczyznę. A musze wam wspomniec, że znam tego człowieka i bardzo mi sie on podoba. I on tak jakby uśmiechnął się. Sama nie wiem, co by to mogło oznaczac. I przyśnił mi się on po raz pierwszy. Będę bardzo wdzięczna za pomoc. Pozdr, cieplutko.
Zobacz interpretację tego snu »
Nika2468: Śniło mi sie że wracałam ze szkoły i już jestem blisko domu, gdy widze że mój tata podjeżdża do mnie samochodem (jest tam też mój młodszy brat) i karze mi wsiadać, bo jedziemy do szkoły, bo mój brat dostał nagane w szkole. Na miejscu, tata idzie do dyrektorki, a ja z bratem zostaje na korytarzu. :neutral: podchodze do jakiś drzwi a za mną brat i otwieram je :cool: a tam wyścigówka prawdziwa cała czerwona wpadam na pomysł żeby uciekać :idea: wsiadam do auta(ja prowadzę :!: ) za mną jakiś chłopak który jest miły a potem mój brat. :oops: Wyważam drzwi i przez szkołe uciekam wyścigówką a za nami jakiś facet nas goni :twisted: wyjeżdżamy na pole, auto znika nie wiem co się z nim stało a człowiek który nas gonił wpada do wody (chyba jezioro) i gryzą go węże :!: jestem już koło domu po drodze idzie procesja która nas mija a obok autobus i moi znajomi którzy sie na mnie patrzą nie wiem czemu :oops: :?: . Potem do taty przychodzi jakiś znajomy ale nie chce z nim rozmawiać bo jest obrażony, więc ja do niego wychodze i z nim rozmawiam. Tylko że ten człowiek to karzeł :!: :!: :!: idziemy razem do sklepu i staje w kolejce by kupić gazete…
w tej chwili się budze. Wiem że to długi sen ale prosze o pomoc w interpretacji.
Zobacz interpretację tego snu »
wufel: Tak wiem, że może to nie jest jakoś specjalnie straszne ale sen dotyczył szkoły. A więc śniło mi się, że był wrzesień [chyba chodziło o ten, który nadejdzie] i była wywieszona lista uczniów przyjętych do klasy. Nie mogłam podejść do tej listy bo obok niej stała cała moja aktualna klasa, oraz klasy z gimnazjum i nawet ludzie z podstawówki. Wydaje mi się, że wszyscy się zastanawiali czemu mnie nie ma i rozmawiali na mój temat. Na dworze było ciepło a ja też tam stałam tylko reszta jakby mnie nie widziała. Czy ten sen mógł coś oznaczać czy po prostu nadmiar stresu związanego ze szkołą tak na mnie działa?
Zobacz interpretację tego snu »
michaelo: Od kiedy pamiętam, sni mi sie ten sen. Śni mi sie co jakiś czas. Mianowicie, sni mi się most, bez kładek lub jakiegokolwiek podloża oraz bez poręczy o które można by się oprzeć. Same przęsła, a pod mostem ogromna rzeka. Odległośc między mostem a rzeka jest bardzo duża, a sama rzeka jest bardzo głeboka (przynajmniej mam takie wrazenie). Zawsze muszę przedostać się na drugą stronę i zawsze muszę zrobić to innym sposobem. Czasami w ogole nie przechodze, czasami uda mi sie przejść a innym razem budze sie. Jednak nigdy nie spadam do rzeki. Jak myślicie co to może oznaczać? Mam ten sen od najmlodszych lat i wciąż sie powtarza… z góry dziekuje za odpowiedzi :)
Zobacz interpretację tego snu »
kamilla7 : Częsno śnią mi się koszmarne dla mnie sny zwiazane z falami morza.Zdaję sobie prawę z tego,że może mieć to zwiazek z tym,iż jako dziecko(10l.) topiłam się w ty samym miejscy gdzie utopił się mój braciszek(miał wtedy 6 lat)jakimś jednak cudem uratowałam się wtedy,wydostałam się z tej okropnej wody(to był jakby basen pożarowy),po tym zdażeniu topiłam się jeszcze kilka razy, lecz w morzu-nie umiem pływać,ale zawsze udawało mi się ratować….mój koszmar polega na tym,że śni mi się zawsze ogromna fala,która „połyka”strasznie dużo ludzi w tym dzieci(zawsze śnią mi się dzieci)wszyscy giną!ja zazwyczaj odsuwam się,rzadko uciekam ale zawsze się ratuję…Ostatnio miałam taki sen,lecz był tym straszniejszy,że w falach tych zginęła moja mama(z która obecnie nie mieszkam)!co mogą ozaczac te sny?proszę o pomoc,z góry dziękuję
Zobacz interpretację tego snu »