Polecamy : Najlepszy internetowy sennik.biz online z ogromną bazą zinterpretowanych snów

Poznaj znaczenie swojego snu

przeczytaj gotowe interpetacje symboli sennych.

Kolorowy samochód, jedzenie, mężczyzna

Afuredasu: Śniło mi się, że przez ulicę jechał kolorowy samochód grający wesołą melodyjkę. Natychmiast pomyślałam, że to auto z lodami. Zaczęłam za nim biec, po czym samochód zatrzymał się. Wysiadł z niego młody mężćzyzna wyglądający na obcokrajowca. Okazało się, że sprzedaje on jedzenie (jedzenie) podobne do tego z KFC. Nie przeszkadzało mi to i kupiłam jedno danie. Mężczyzna swoim dziwacznym akcentem oznajmił, że jeśli dużo osób nie będzie u niego kupywało, ponownie wyjedzie z miasta (miasto), chciałam mu pomóc i postanowiłam często u niego kupywać XD. Czy ten sen coś oznacza?

Zobacz interpretację tego snu »

Babcia, nowe mieszkanie, nowe meble

patsy: Witam

Dziś śniła mi sie moja babcia,wiem,ze szłam do niej we śnie, by ją odwiedzić. Jak znalazłam się na miejscu, okazało się, że jest to nowe mieszkanie (mieszkanie). Widziałam tylko siebie jak jestem w dużym, jasnym pokoju a w samym roku koło drzwi stała szafa,nie była pusta,wisiały w niej ubrania,była lekko uchylona,potem znalazłam się w kuchni,pięknej,nowej z nowymi meblami (meble), takimi jakimi bym chciała sama mieć w swoim domu,widziałam,że je podziwiałam i tylko widziałam postać babci jak stoi i się na mnie patrzy.Trudno mi opisać jej wyraz,ale tak jakby chciała mi pokazać, że to albo jej nowe mieszkanie,albo jakby moje….dziwne uczucie….(zazwyczaj we śnie babcia jest właśnie w kuchni,bo taką ją pamiętam.)Czy sen oznacza dla mnie nowe, ważne wydarzenie?przeprowadzkę?
dziękuję za pomoc:)

Zobacz interpretację tego snu »

Mała dziewczynka, która lubi urodziny

Viper: Kiedyś miałam sen:

Siedzę w swoim pokoju, jest bardzo ciemno, ale dostrzegam zarysy mebli. Nagle na ścianie widzę przesuwające się cienie postaci, którzy wyglądają jak muzycy (np. jeden z nich trzyma w dłoni saksofon). Po chwili w moim pokoju zapala się światło. Siedzę przy suto zastawionym stole – jest na nim bardzo dużo słodyczy i duży tort. Po przeciwnej stronie stołu jest dziewczynka, ma około 9-11 lat, z tego co pamiętam, nazywa się Emilka. Jest bardzo przyjazna. Opowiada mi, że lubi swoje urodziny (urodziny) i nie może zrozumieć, dlaczego ja swoich nienawidzę (bo faktycznie tak jest). W pewnej chwili dziewczynka zaczyna się niepokoić, mówi, że idą źli ludzie i obiecuje mi, że jeszcze kiedyś mnie odwiedzi, po czym znika.
Po jakimś czasie miałam drugi sen.
Znów jestem w swoim pokoju, ale tym razem leżę w łóżku. Światło jest zgaszone. W pewnej chwili widzę cienie muzyków na ścianie, ale światło się nie zapala. Zamiast zastawionego słodyczami stołu – na podłodze w moim pokoju jest narysowany kredą (kreda)  tort urodzinowy. Na środku rysunku leży mój telefon, a w jego wyświetlaczu widać twarz tej samej dziewczynki. Tym razem, od początku jest bardzo zaniepokojona. W moim domu dzieją się czasem różne dziwne rzeczy, więc zapytałam ją, jak mogłabym sobie z tym poradzić. Jej odpowiedzi były bardzo logiczne i dokładne. Mówiła mi, że aby skontaktować się z osobą z zaświatów, należy oczyścić swój umysł. Dokładnych wskazówek już nie pamiętam. W każdym razie, w pewnej chwili wyświetlacz mojej komórki (w której widziałam twarz Emilki) zrobił się czerwony, a ona powiedziała znowu, że idą źli ludzie i musi jak najszybciej uciec. Więcej już się nie pojawiła.

Dodam, że bardzo często śni mi się, że chodzę w nocy po cmentarzu albo w dzień po ogrodzie.
Czy te sny mają jakiekolwiek znaczenie?

Zobacz interpretację tego snu »

Wieczór, sklep, zombi

olciaha: Dzisiaj miałam najdziwniejszy sen, a raczej koszmar. Najpierw byłam w sklepie i szukałam czegoś dla mojego kota. Najbardziej utkwiło mi, że patrzyłam najpierw na okulary (okulary) i rozmawiałam z mężczyzną, który tam pracuje, a dopiero potem poszłam po coś dla kota. Gdy wyszłam był bardzo późny wieczór. Na skrzyżowaniu zobaczyłam znojonego mojej kuzynki, który mieszka w innym mieście. I nagle znalazłam się już daleko za przejściem. Wiedziałam, że po ulicy chodzą żywe trupy, ale nie wiem skąd, chyba zobaczyłam pare. Strasznie się bałam. Wtedy się przebudziłam, ale gdy zasnęłam to znowu znalazłam się na ulicy tylko że już trochę dalej. Byłam z grupką ludzi. Trzymaliśmy się razem, tak dla bezpieczeństwa. Byłam wtedy chłopakiem i tak jakby przewodniczącym tej grupki razem z innym chłopakiem. Nikomu nic się nie stało . Nagle znalazłam się u mnie w domu, tzn. to był mój dom, ale tylko w śnie. Widziałam moją mamę, tą fikcyjną, bo to nie była moja prawdziwa mama. Do pokoju wszedł ten chłopak, który też ‚dowodził’ tamtą grupką ludzi. To był mój przyjaciel. Namawiał mnie, żebym znowu poszła z nimi, ale ja nie chciałam, chyba się bałam. Nagle on znikł, ja stanęłam w progu i zobaczyłam moją mamę i tatę. Rozmawiali. Nie wiem skąd ale wiedziałam, że pod łóżkiem rodziców jest zombi. Spadła poduszka (poduszka), a trup ją złapał chyba, bo się poruszyła. Tata znikł, a mamę zabił zombi zaraz po tym jak wyszedł (nawet nie zauważyłam). Nagle znalazłam się u mnie w moim prawdziwym pokoju, siedziałam za łóżkiem. Wiedziałam, że trup jest niedaleko i dlatego się schowałam. Pdeszłam do drzwi, żeby je przytrzymać, bo zombi chciał się do mnie dostać. Był bardzo silny. W pewnym momencie puściłam drzwi, on się przewrócił, a ja przeskoczyłam przez niego i zaczęłam biec do drzwi. Pamiętam, że bardzo się bałam. I gdy już byłam koło frontowych drzi obudziłam się.

No to już koniec :)

Zobacz interpretację tego snu »

Burza, czarne chmury, strach

asiam: Bardzo proszę o interpretację.

Śniła mi się burza. Taka zwykła, z piorunami, deszczem. Zdążyłam schować się w trakcie tej burzy z dzieckiem i innymi osobami, ale nie pamiętam z kim, do klatki w bloku. Pamiętam jednak, że stałam w niej i przyglądałam się jej dłuższy czas ciesząc się, że jestem bezpieczna. Potem dziecko mnie obudziło (na jawie;). Jak ponownie zasnęłam śniły mi się ogromne, granatowe chmury, nie było deszczu ani piorunów. Tylko te chmury (chmury), które zapowiadały potworną burzę. Były bardzo nisko, przesuwały się tak nisko, że zasłaniały bloki. Wiedziałam, że muszę się przed nią schować w bezpiecznym miejscu, bo inaczej mogłabym jej nie przeżyć. Udało mi się wócić do domu. Czekałam w nim aż te chmury miną, mając cały czas nadzieję, że burza (burza) rozpęta się gdzieś dalej. Chmury przesuwały się, burzy nie było. Tu się obudziłam.
Dodam, że od zawsze boję się burzy. Ten drugi sen był zatrważający. NIe wiem jednak, czy sama się nie nakręciłam tym pierwszym i po chwilowym przebudzeniu te złe emocje nie wróciły ze zdwojoną siłą. Oby, bo interpretacja z sennika jest mało przyjemna.

Zobacz interpretację tego snu »

Krokodyle, atakujące kruki, kot

K@sia: Miałam bardzo długi sen i pojawiało się w nim dużo postaci i zwierząt np.próbowałam się z mężem przedostać przez cieniutką fosę pełną krokodyli ale wzdłóż,udało nam się ale nasi znajomi już nie przeszli,pełno było takich dziwnych sytuacji ale pod koniec szliśmy z chyba całą rodziną przez olbrzymie molo (molo) i nagle zaczeły nas atakować kruki-mnóstwo kruków (kruk),nakryliśmy się ręcznikami i pryskaliśmy jakąś trutką w aerozolu podpalając również strumień tej trutki,udało się na koniec i kruki odleciały ale w między czasie został opryskany nasz kot i leżał nieprzytomny,chyba nie udało się go odratować…nie mam zielonego pojęcia co to wszystko może oznaczać,niby głupkowaty ten sen ale jeszce nigdy nie sniło mi się tak wiele bliskich mi osób na raz… dodam że ja strasznie nie lubie zimna a w snie cały czas jak by mgła lekka z rosą była i wszyscy się strasznie bali

Zobacz interpretację tego snu »

Szukamy się we śnie…

veyna: co ten sen oznacza ?? miewam go czasem ja i czasem mój chłopak z którym mieszkam

nie moge go znaleść szukam go wszedzie on nie odbiera telefonu tęsknię (tęsknota) i cierpie a jemu sie śni podobnie że przychodzi do mnie a mnie nie ma albo nie chce go widziec ?? czy takie sny świadcza o naszym uczuciu do siebie ???

Zobacz interpretację tego snu »

Nóż, rana, zdjęcia, fałszywa przyjaciółka

Patrysieńka: witam:) dzisiaj śniło mi się, że dawny znajomy gonił mnie z nożem… zadał mi rany na twarzy;// uciekłam do sklepu, później wszystko przeniosło się do jakiegoś pociągu… znalazłam się tam z przyjaciółka, za chwile przyszła mi na pomoc jakaś niby pielęgniarka z synem (w którym się kochałam), miała zaszyć rany (rana). Nagle stwierdziła, że tego nie zrobi i wyszła. Po chwili koleżanka pokazała mi zdjęcia, jak się zabawiała z tym chłopakiem, podczas gdy mnie kobieta opatrywała. Pamiętam, że miałam do niej ogromny żal, za to, że zamiast być przy mnie, gdy ja cierpię, ona się zabawia i za to, że z facetem, o którym ja myślałam. Pamiętam jeszcze jak na koniec płakałam, bo rany sie zagoiły, ale zostały straszne blizny  (blizna) na twarzy i klatce piersiowej (nie wiem skąd tam się wzięły). Jakoś siedzi mi to głowie, więc bardzo bym prosiła o interpretację;))

Zobacz interpretację tego snu »

Zaręczyny, wielkie i mroczn budowle

trisha: Sniło mi się że szukamy razem z chłopakiem lokalu na zareczyny, trafilismy w miejsce, jest ciemno, budynek wielki mroczny przypomina mi bardziej kościół niż lokal jakiś, wrazenie przytłaczające:/ jest jakby podświetlona sciezynka z kurzu (kurz) za ten budynek (budynek)  i my nią idziemy… co to może znaczyć? dla jasnosci nie zareczylismy sie jeszcze, nie wiem skad ten sen…

Zobacz interpretację tego snu »

Koniec świata, bliska dziewczyna, autobus z pijanym kierowcą

piesu: Witam wczorajszej nocy miałem sen który mnie dość zaintrygował. Oto on :

Sen zaczął się od tego ze zadzwoniłem do kogoś (prawdopodobnie były to jakieś wysokie władze) i powiedziałem ze nadchodzi koniec świata. Osoba z którą rozmawiałem ogłosiła alarm i powiedział ze jest dla mnie specjalne miejsce w jakim bunkrze który miał owy koniec świata przetrwać. Wtedy przeniosłem sie w okolice swojego mieszkania ok 500 m od bloku w którym mieszkam. Jest tam ogrodzony parking (parking) szedłem drogą wyjazdową w tym momencie przejechał obok mnie autobus (nieduży) po jego jeździe widać było ze kierowca jest pod wpływem alkoholu podbiegłem do drzwi i krzyknąłem co on robi a on na to ze to koniec świata i ze i tak wszystko jedno i żebym wsiadał. Wsiadłem i przejechałem ok 50m gdzie wysiadłem na przystanku na jego słupie wisiała kartka z napisem ,, Autobus do schronu linia o ” (o to kółko) stałem tam chwile i podjąłem decyzje ze nie jadę nigdzie. Teraz znalazłem sie na trawniku przed swoim blokiem stałem z jakaś dziewczyną (w realu nigdy jej na oczy nie widziałem) była niższa ode mnie o głowę i według moich standardów ładna. We śnie do tej dziewczyny czułem cos wielkiego jak by była moją zoną lub narzeczoną stała i uśmiechała sie do mnie pytając co my teraz zrobimy i co sie dzieje. Objąłem ją prawym ramieniem pocałowałem w głowę i poszliśmy w stronę klatki w której mieszkam i patrząc w niebo na którym były jakieś punkciki powiedziałem ,, To koniec świata (koniec świata) nic nie możemy zrobić ale nie bój sie bedzie dobrze” nie balem sie wyczuwałem ze ona tez. W tym momencie sen sie skończył dodam jeszcze ze teraz mam 18 lat we śnie byłem starszy o ok 5 lat.

Zobacz interpretację tego snu »

Links:cheap beats by drecheap beats by drecheap beats by drecheap beats by drecheap beats by drecheap beats by dreoakley hommeoakley pas cheroakley pas cherray ban pas cher